Zaćmienie słońca, Kraków 4 stycznia 2011 roku

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
11,463
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Jan 4, 2011

Wtorkowe zaćmienie było jedynie częściowe. Zjawisko było widoczne w Europie, północnej Afryce i zachodniej Azji. Maksymalna faza zaćmienia była widoczna w północnej Szwecji. Tam Księżyc zasłonił niemal 86 proc. tarczy słonecznej. W Polsce nie mamy powodów do narzekań - Słońce zostało zakryte w ponad 80 procentach.

Zaćmienie zaczęło się niedługo po wschodzie Słońca, o godz. 8.14. Wtedy nasza najbliższa gwiazda była w Warszawie zaledwie 2 stopnie nad horyzontem. Maksymalna faza równa 0.818 wystąpi o godzinie 9:36 na wysokości 10 stopni nad horyzontem. Koniec zaćmienia mogliśmy obserwować o godzinie 11:05 już na wysokości 15 stopni.

Category:

Science & Technology

Tags:

License:

Standard YouTube License

  • likes, 0 dislikes

Link to this comment:

Share to:
see all

All Comments (25)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • MUSLIM

  • U nas na 1 lekcji 4 stycznia dyrek akurat wszedł akurat tylko do naszej klasy z takim specjalnym przyrządem i nam pokazywał zaćmienie ;>

  • U nas w Toruniu chmury były... :((((

  • o kurde nie oglądałem XP

  • MMMM Rogalik

  • u mnie były chmury. swoją drogąjakoś za głośno o tym nie mówili... Kilka lat temu było 95%

  • Ale na to się nie dało patrzyć raziło bardzo ; /

  • @NikoTheAssa

    Niepelne zacmienie slonca ma byc w 2135 roku.

    A w 2015 bedzie nie pelne.

  • Drodzy koledzy, następne częściowe zaćmienie słońca będzie w marcu 2015. Powinniśmy chyba dożyć tego dnia :)

  • dowiedziałem się dziś na demotach o 21 xD

Loading...

Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more