Janusz Korwin-Mikke spalił przed Uniwersytetem Warszawskim flagę Unii Europejskiej. Polityk uważa, że 1 grudnia w dniu, kiedy zacznie obowiązywać Traktat z Lizbony Polska straci suwerenność, a UE stanie się formalnie państwem, którego nasz kraj będzie jedynie częścią. Korwin-Mikkemu towarzyszyła grupa zwolenników; spaleniu flagi przyglądali się także przechodnie. Dzisiaj o północy Rzeczpospolita Polska traci suwerenność nad ziemiami polskimi. Od tej chwili suwerenem Polski nie jest już Rzeczypospolita Polska, ale Bruksela i Sejm Wiejskiej staje się sejmikiem lokalnym powiedział Korwin-Mikke.
Zaznaczył, że władze w Polsce stracą od wtorku zupełnie na znaczeniu, bo w jego opinii Warszawa nie będzie miała możliwości sprzeciwienia się decyzjom, które zapadną w Brukseli. Korwin-Mikke podkreślił, że wszelkie dyrektywy, które zostaną przyjęte przez UE, będą obowiązywały w kraju.
30 listopada o godzinie 16,30 przez Uniwersytetem na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie odbyła się demonstracja polegająca na spaleniu błękitnej flagi z wieńcem z dwunastu złotych, pięcioramiennych gwiazd, symbolizujących 12 pokoleń Izraela. W odrzuconym przez Francję i Holandię traktacie konstytucyjnym została ona uznana za flagę państwową Unii Europejskiej, ale ponieważ na tym etapie jest rozkaz udawania, że Unia państwem nie jest, w traktacie lizbońskim o żadnej fladze państwowej, godle ani hymnie nie ma ani słowa. Ale błękitne flagi z wieńcem z 12 złotych gwiazd wszędzie wiszą, jak gdyby nigdy nic, zaś nowy prezydent Unii Europejskiej już zdążył wyrazić pragnienie zastąpienia nimi flag i symboli narodowych.
Przemawiając do demonstrantów zwróciłem uwagę, że zebraliśmy się w historycznym momencie. Oto bowiem za 7 i pół godziny, czyli po północy 1 grudnia proklamowane będzie w Europie nowe państwo, rodzaj kierowanego przez Niemcy europejskiego cesarstwa pod nazwą „Unia Europejska. Polska stanie się częścią składową tego państwa. Doświadczenie historyczne poucza nas, że nigdy żadna część składowa jakiegokolwiek państwa nie była niepodległa. Przeciwnie zawsze podlegała władzom tego państwa, właśnie jako jego część składowa. Powstanie Unii Europejskiej oznacza zatem, że od 1 grudnia utracimy niepodległość. Nie musi to koniecznie oznaczać jakiejś tragedii, bo Unia Lubelska z 1569 roku też wymagała wyrzeczenia się odrębnej niepodległości przez Koronę Polską i Wielkie Księstwo Litewskie, ale fakt utraty niepodległości i wtedy i teraz nie ulega kwestii. Dlatego jest to moment historyczny.
Ale nie tylko z tego powodu, chociaż i on jest niezwykle ważny. Drugim powodem, dla którego dzień 1 grudnia 2009 roku z pewnością przejdzie do historii, jest okoliczność, że po raz pierwszy w dziejach narodu i państwa polskiego niepodległości sami się wyrzekamy. Zdarzało się bowiem, że niepodległość traciliśmy, ale zawsze z powodu zewnętrznej, obcej przemocy. Teraz zaś utracimy ją na własne życzenie. To znaczy nie nas wszystkich, zwłaszcza nie tu obecnych, ale na życzenie tych, którzy 8 czerwca 2003 roku głosowali w referendum za przyjęciem traktatu akcesyjnego. Również na życzenie polityków, piastujących w Polsce zewnętrzne znamiona władzy. Jak pamiętamy, bardzo nas wszystkich do poparcia traktatu akcesyjnego zachęcali. Niewątpliwie mieli ku temu ważne powody, a właściwie jeden ważny powód. Każdy przecież widzi, że do niepodległości żaden z nich nie dorasta, że z niepodległym państwem najwyraźniej sobie nie radzą, że mają z tym same zgryzoty, więc nic dziwnego, że z ulgą pozbyli się tego obciążenia i teraz liczą już tylko na to, że w Unii Europejskiej znajdą bezpieczne schronienie w momencie, kiedy prawda o tym, co się rzeczywiście stało, wreszcie do Polaków dotrze i zechcą im oni wymierzyć sprawiedliwość. Nie można wykluczyć, że ich rachuby są trafne, że za swoją zdradę zostaną wynagrodzeni. (...)
Stanisław Michalkiewicz
Bydlaki! Tyle CO2 się wytwarza przy paleniu flagi! Zwiększacie efekt cieplarniany! Czekajcie no, zaraz gestap...tfu...komisja eurowiejska się wam dobierze do tyłka ;]
Eglab 2 years ago 25
a nad czym tu myśleć? komunizm i socjalizm nie sprawdził się nigdzie, a prowadził jedynie do zamordyzmu.. demokracja również kuleje, bo prowadzi prosto do socjalizmu.. co pozostaje? monarchia, ewentualnie jakiś rodzaj republiki, oddający los ludzi w ich własne ręce.. programy przekształcenia już zostały dawno napisane, więc pozostaje tylko walka z hipokryzją i oświecanie zagubionych.. choć mi się marzy reaktywacja Narodowych Sił Zbrojnych
gorhkole 2 years ago 15