Pink Floyd - "High Hopes" - tłumaczenie

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
302,133
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Jan 27, 2010

Utwór zamykający ostatni album studyjny zespołu „The Division Bell", wydany w 1994 roku. Pierwszy, nad którym rozpoczęły się prace, a mimo to ukończony jako ostatni. Dźwięk dzwonów przypomina mi ten z kawałka „Fat Old Sun" z albumu „Atom Heart Mother", odgłosy natury z kolei - „Grandchester Meadows" z „Ummagumma". Muzyka jest w pewnym momencie nieco podobna do „Welcome to the Machine" z albumu „Wish sou Were Here". Fragment o „niekończącej się rzece" nawiązuje jednego z pierwszych singli Pink Floyd, zatytułowanego „See Emily Play" ("float on a river, forever and ever" - pływak na rzece, na zawsze i zawsze). Pod koniec słychać jeszcze Steve'a O'Rourke (menedżer zespołu), próbującego rozmawiać przez telefon z Charliem - synem (pasierbem?) Dave'a Gilmoura. Tzn. w oryginale słychać, tutaj tego nie ma, niestety. ;]
Tekst jest bardzo poetycki i sprawił mi mnóstwo problemów, wciąż nie jestem z niego zadowolony.



Poza horyzont miejsca, w którym mieszkaliśmy, gdy byliśmy młodzi,
w świecie uroków* i cudów,
nasze myśli błąkały się stale i bez ograniczeń,
bicie dzwonu rozłąki** zaczęło się.
Wzdłuż ulic Long Road i przy Causeway,
czy wciąż się tam spotykają "Pod Szlifem"?***
Była tam obdarta banda, która podążała naszymi śladami.
Biegnący, zanim czas zabrał nasze marzenia,
zostawiając miriady małych stworzeń, próbujących przywiązać nas do ziemi,
do życia trawionego powolnym rozkładem.

Trawa była zieleńsza, światło było jaśniejsze;
otoczeni przyjaciółmi - w noce cudów...

Patrzyliśmy poprzez żar spalonych mostów, migoczący za nami,
marząc o tym, jak zielono było po drugiej stronie.
Kroki skierowane naprzód, lecz wracały przez sen,
ciągnięte siłą jakiegoś wewnętrznego pływu.
Na większej wysokości, z rozwiniętą flagą,
sięgnęliśmy zawrotne pułapy wymarzone przez świat.

Obciążeni na zawsze pragnieniem i ambicją -
wciąż jest niezaspokojony głód.
Nasze bezbarwne oczy wciąż uciekają ku horyzontowi,
choć tą drogą szliśmy tyle razy.

Trawa była zieleńsza, światło było jaśniejsze,
smak był słodszy - w noce cudów
w otoczeniu przyjaciół.
Mgiełka świtu błyszczała,
woda płynęła niekończącą się rzeką -
na zawsze i zawsze.


„Hej, czy to Charlie?"
„Tak..."
„Cześć, Charlie! [odłożona słuchawka] Świetnie."


* w oryginale "magnets" - ciężko mi to było przetłumaczyć, chodzi o coś niezwykłego i pociągającego, "a thing or person that attracts". Długo były tu "pokusy", pod wpływem uwag zmieniłem na uroki.
** Division Bell - dzwon z brytyjskiego parlamentu (tytuły albumów zamieściłem w "The Great Gig In The Sky"). Tutaj napisane małymi literami, więc po pewnym czasie wróciłem od wersji, w której pozostawiłem nazwę w oryginale, do dosłownego tłumaczenia; odwrotnie zrobiłem parę linijek dalej, kiedy uświadomiono mi, że chodzi prawdopodobnie o nazwy ulic, które można w spokoju pozostawić nieprzetłumaczone.
*** Jedno ze znaczeń słowa "cut"; w oryginale jest "by the Cut".

Link to this comment:

Share to:

Top Comments

  • @loskamilos2 Ponieważ nie mam zamiaru wrzucać zespołów, których nie znam bądź nie lubię. Czyli nie będzie żadnych Metallik, Mastodonów, Opethów, Coldplayów, Nirvan, Arctic Monkeys czy innych. Nie wiem, czy cokolwiek jeszcze wrzucę niestety, to inna sprawa. Ale jeśli, będzie to nadal Pink Floyd, Iron Maiden, TSA, Black Sabbath, Prljavo kazalište, Dire Straits, a może Deep Purple, Led Zeppelin, Rammstein, Gary Moore, Alestorm, AC/DC, ja wiem... Cat Stevens, The Doors, Lady Pank, G'nR, Genesis...

  • jak byłam mała, ojciec powiedział mi, że nadejdzie w moim życiu czas, kiedy Pink Floyd stanie się moim ulubionym zespołem, bo zacznę za każdym razem słyszeć w ich utworach coś nowego - inny dźwięk, inną metaforę, inny bodziec do zupełnie nowych refleksji.

    i faktycznie dziś już rozumiem, co miał na myśli :) każda ich płyta jest jak spektakl.

see all

All Comments (191)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • @pankracykurwa

    ojciec miał racje :) ta muzyka daje do myslenia. W dzisiejszych czasach zapomniana ;(

    

  • The Australian Pink Floyd-nie jest zły

    Ale oryginału nic nie przebije!!1

    PINK FLOYD

  • @boniekboniek100

    bez urazy, ale z Twojej wypowiedzi wynika ze Twój ojciec to idiota.

    No sory, ale ta historia jest bez sensu.

  • @vanderToki jak można metallicki nie lubić ale tak to spoko

  • Mój ojciec długi czas nie chciał mi odpowiedzieć dlaczego nie słuch PF , aż w końcu się złamał i powiedział , że po prostu nie słucha muzyki doskonałej ... Mnie zatkało

  • Dopiero gdy spodobal mi sie Pink Floyd, poczulem co to znaczy dojrzec do muzyki.

  • @pankracykurwa

    Twój tato to mądry człowiek.

  • Moj tata posiadał całą dyskografie tego zespołu i takze zawsze nie bylam przekonana do PF aleeeeeeeeeeee jest to raczej najlepszy zespól jaki doceniłam odswiezajac plyty po stracie taty.....polecam:)

  • Muzyka godna podziwu. Jak się tak wsłuchać to można odpłynąć...

  • miałem 15 lat gdy w 1979 usłyszałem o PF, wtedy nie doceniałem tej muzyki - nie rozumiałem.dopiero po ukazaniu się Division nowo go odkryłem .polecam posłuchać płyt na żywo one dopiero oddają profesjonalizm PF dla mnie to muzyka życia szkoda że grupa się rozpadła nie żyje już dwóch członków zespołu Waters kategorycznie odmawia powrotu .Mason i Gilmour sami chyba nie dadzą rady a szkoda bo mogło by coś powstać wartościwego w tym przepełnionym kiczem świecie.pozdrawiam rocznik 63.

Loading...

Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more