Monika Brodka(cover) Coldplay The scientist
Top Comments
All Comments (119)
-
@brokenbonedjellyfish hahaha, wykonanie Avril (zaraz po Coldplay) jest najlepsze!
-
na szczęście jest artystką która nie musi już śpiewać coverów !
-
wżyciu bym nie poznał co to za utwór gdyby nie był podpisany. Piano fail, jakaś tonacja i brzmienie chujowe, pod Brodke nie pasuje wcale.
-
Wg mnie głos Moniki fajnie się wpasował w klimat piosenki. ogólnie bardzo przyjemny cover, a już na pewno w porównaniu do wykonania Avril (która po prostu masakruje tę piosenkę). I jak napisał ktoś niżej - prostota i szczerość Moniki tutaj jest ujmująca :))
-
@Dawid120292 oryginał to oryginał, nie ma o czym gadać. ale jeśli chodzi o covery to najbardziej do gustu przypadła mi wersja Johnette Napolitano & Danny Lohner. ;-)
-
troche nie ta tonacja....
-
MONIA! DLA MNIE JESTES KOLEJNYM KLONEM TEGO SAMEGO GOWNA CO ZWYKLE
-
i dont wanna live on this world anymore...
-
Może i wykonanie nie jest perfekcyjne, ale broni się prostotą i szczerością. Przemawia przez Monikę tutaj jakiś niewysłowiony smutek, jakby jej samej ta piosenka przywoływała smutne wspomnienia. Dlatego lubię tę wersję.
-
Ale ja się w niej kochałem... w sumie dalej się kocham :P
Nikt i nic nie może się równać z głosem Chrisa Martina <3
jestemola1997 10 months ago 41
Jak dla mnie Brodka śpiewa całkiem przyzwoicie ten utwór. I fakt, jest jedna z nielicznych polskich wokalistek, które mogą to zaśpiewać. Bo niby kto miałby być kolejny ? Doda i jej "łamany" to lekko powiedziane, angielski. Edzia, też się nie nadaję, za bardzo by się darła. Osobiście, mi najbardziej podpadł cover Natashy Bedingfield. Za Avril raczej nie przepadam w wykonaniu tej piosenki ;) Jakby nie patrzeć, oryginał najlepszy ;)
Dawid120292 11 months ago 27