Ot i pierwszy filmik z naszą Łajzą w roli głównej. No nie mogę, jest ten kotek po prostu rozwalający na miazgę. Po umyciu, zawiezieniu do weterynarza i przekonaniu się, że nie chcemy go zjeść i zrobić mu mega krzywdy wziął i się zaczął kot przyzwyczajać. W czym problem? A w tym, że nawet nieco za bardzo - dziś w nocy musiałem mu lekko ze łba wybić spanie z nami w wyrze :). Świetny jest ten kociak!
Gratuluję Łajzie fantastycznej nowej rodziny :D Jestem pewna, że jest zachwycona!
mingaczu 3 years ago 3
mały kotek ,widać że w boi się ,ja mam kocura ,ten to szaleje
calodobowy 3 years ago