Przez wiele tygodni co kilkanaście dni siec plus chciała namówić sołtysa na zakup telefonu komórkowego. Niby to w trosce o sołtysowe oszczędności. Postanowiłem w końcu wkręcić jednego z telefonistów. Po kilku minutach utwierdził się w stereotypowym wyobrażeniu sołtysa, jako chłopka ze wsi, który na niczym się nie zna. Aby bliżej wytłumaczyć sołtysowi róznice między komórką, a stacjonarnym , telefon stacjonarny nazwał telefonem ,takim do kabla przyczepionym. oto skrót tej rozmowy.
Link to this comment:
All Comments (0)