21-go marca sa urodzny Uchi. Więc dziś rano zadzwoniłem do niej i jej córka, powiedziała, że Uchi odeśła 10 dni temu Nie wiem dla czego, ale raz, dawno, dawno temu, rozmawialiśmy o śmierci, żartowaliśmy o tym, co zrobi jeden z nas, kiedy drugi umrze, (przecież nikt nie wiedział, że czasami spotykaliśmy się): ja miałem przynieść jej fioletowe korale i nawet przy mężu powiesić jej na szyje, a ona miała przynieść bez, jeśli nawet będzie zima Taka była umowa!
Kiedy wreszcie zostawi mnie smutek fioletowych korali? Sam nie wiem, czy chciałbym zostac bez tego smutku, bo nic lepszego nie widzę wokół siebie...
Mieliśmy piękny początek, ale final okazał się ciężki! Jeśli płanowałaś odejście, przecież mogłaś mnie uprzedzić!
Proszę, jeśli i tam ktoś Cię obrazi, znów do mnie przyidź ponarzekać. I jeszcze jedna prośba: poczekaj tam na mnie do mojej śmierci i kiedy ja też tam przyjdę, do Ciebie, może znów uciekniemy gdzieś razem, jak kiedyś!
http://zurapirveli.pl
http://blog.zurapirveli.pl
Smutne... :-( Nie znam gruzińskiego, ale ta piosenka brzmi tak, jakby łzy płynęły wodospadem żalu i nadziei... Wzruszyłam się... :-(
AgaLWr 2 years ago