Stoję sam pośrodku miasta
Niebo mieni się od gwiazd
Pokrzywioną rzeczywistość
Niosę przez księżyca blask
Bladożółte snopy światła
Wyznaczają mi szlak
Nogi ciężkie niczym ołów
Jeden krok jak tysiąc lat...
Jak tysiąc lat....
Ref:
Z każdym krokiem jestem bliżej
Niemal dotknąć mógłbym gwiazd
Są na wyciągnięcie reki
Chociaż wciąż daleko tak
Daleko tak...
Droga, która muszę przejść
Mało znajomych miejsc,
Koniec, który czeka mnie
We wstydu czerwonej mgle...
Link to this comment:
All Comments (0)