świeca dymna domowej roboty
Składniki:
1. Saletra potasowa KNO3 - u mnie 5kg worek 40 zł bo podrożał qrva, w 2008 kosztował 20.05 pln xD
2. Cukier kryształ nie mielony, wiadomo jaka cena 3-5 zł
3. Tuleje papierowe jak na filmie
4. Długi lont albo zapalnik, który zadziała jak opóźniacz zapłonu
5. Miska lub jakiś duży pojemnik gdzie przygotujemy całość
6. Taśma papierowa do posklejania i zalepienia otworów - ten dolny najlepiej zagipsować grubą warstwą ok 5cm.
7. DODATKI - Można dodać to co ja dodałem czyli np zimne ognie ale nie więcej jak 25-50 gram na 1kg gotowej mieszanki dymnej bo pod wpływem wysokiej temperatury zimne ognie spalając się zbyt szybko spalą mieszankę i zamiast gęstego dymu otrzymacie wulkan:D efekt też dobry im więcej zimnych ogni, dupny płomień i w chuj iskier...
Oprócz tego na filmie słychać strzały, są to naboje od kołkownicy, takie złote kapiszony nawet głośno strzelają na żywo, to w drugiej świecy zrobione z resztek mieszanki, wszystko w rurce pcv średnicy 5cm długości 0.5metra.
Chcecie rozgonić tłum wściekłych ludzi albo po prostu zrobić sajgon ? Dosypcie kilogram startej gumy z opony albo kilogram mielonego pieprzu - nie podejdziecie na 50 metrów.
Mój Projekt wyglądał tak:
Moja świeca miała wysokość prawie 130cm ze względu na to, że nie dokładnie wymierzyłem ile będzie mi potrzebnych tulej papierowych na to i w rzeczywistości zostało jeszcze na parę mniejszych świec jak ta paląca się już na filmie.
Moja świeca była łączona z dwóch tulej, grubość ścianki 2cm, średnica 10cm, w rzeczywistości z 5kg saletry i 2kg cukru, no u mnie było 3,5kg cukru w dodatku pudru - lepiej jest dać nie mielony, cały... Dalej, z takiej mieszanki 5kg KNO3 i 2.,5 cukru po dobrym zmieszaniu można zrobić świece, która będzie długości ( w takich tulejach ) przeszło 200 cm, należy wszystko ubijać mocno ale ostrożnie, nie dojdzie do samozapłonu jeśli będziemy to robić z głową... Na sam koniec robimy zapalnik jak na filmowym opisie, taki spreparowany długopis wkładamy głęboko i zostawiamy na powierzchni lont, wokół długopisu najlepiej uszczelnić wszystko gazetą i zakleić mocno taśmą papierową. Taki zapalnik oprócz dodatkowego lontu spowoduje opóźnienie do 10 sekund max od momentu kiedy lont spalając się dojdzie do wnętrza.
Kilka uwag:
- Łącząc tuleje papierowe dobrze je ze sobą sklejajcie by ich nie rozsadziło
- Wsypując mieszankę do tub, ubijać ją mocno ale ostrożnie
- Stosować kleje wodne i papier
- Nie odpalać w pobliżu łatwopalnych obiektów
- ZACHOWAĆ OSTROŻNOŚĆ
FILM POKAZOWO INSTRUKTAŻOWY NIE MA NA CELU ZŁYCH INTENCJI.
NIE PONOSZĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA ZŁE WYKORZYSTANIE POWYŻSZYCH INFORMACJI I ICH SKUTKI.
w opisie filmu na zdjeciach jeblo mi sie i mialobyc przy zapalniku "wsypac proch" nie lont xD - proch skruszony z pikolakow
SniperElitePL 1 year ago
ktoś ostro pojebany to trzymał ;) Ale efekt przekozak.
dodałbym jeszcze jakieś dziurki po bokach rury, aby powietrze w trakcie późniejszego spalania mogło dojść, według mnie na pewno wszystko się nie spaliło...
Psiurex 1 year ago
@Psiurex to byla stabilnie i pewnie zrobiona swieca wiec ja tez ja trzymalem bo sam ja robilem :) co do dziurek nie trzeba bylo, wystarczy dobrac tak material ze wtrakcie spalania sam odsloni mieszanke palna i powietrze samo dojdzie, mi sie tu plomien wjebal przez co srednio dymu bylo, granat to granat jak widzisz plomien gas go tak by byl tylko dym ;]
SniperElitePL 1 year ago