SumaStyli - Dzieci

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
2,731
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Jul 24, 2010

moje plany, cały świat pojebany, kurwa
znów goje rany przez te moje plany
stany wmontowane w przeszłość, widzę tą obojętność
i ludzi, którym wszystko jedno czy zdechną
dzieci, powybijane szyby, torby amfetaminy
korby rozkminy, lewe interesy, stresy, nagonki
rozjebane pociągi, biznesy, weź sobie przypomnij
pamiętasz? czy dalej tkwisz w tym gównie?
dla Ciebie to jest cały świat, dla mnie był również
wiesz znacznie trudniej jest wybić się nad to
coś w czym tkwiłeś od kilkunastu lat, bo
człowiek dopasowuje się do otoczenia
patrzy przez pryzmat tego, że nic się nie zmienia
a ja doceniam wspomnienia i każde miejsce
bo każde z tych spraw warunkuje to kim jestem

dzieci wesoło w parku za szkołą
zapaliły papierosy, wyciągnęły zioło
chodnik zapluły brocząc butę w piachu
siedzą na ławeczkach i słuchają rapu [2x]

dobrze pamiętam ten sen jako dzieciak chciałem uciekać
chciałem biec jak najdalej nawet w przepaść
coś trzymało mnie tam i więziło w swoich sieciach
tak często tłumimy strach, który nas zaślepia
życia wendeta, zemsta w toku, wroga oblicze
dorastanie, spokój, nadstawiaj drugi policzek
nie policzę złości scen, które zdołałem przeczekać
tak często tłumimy gniew, który nas zaślepia
to jak odbicie echa, chociaż czas zaciera ostrość
miliony przeobrażeń, miliony metamorfoz
tym światem rządzi podłość kreując zatem niebyt
i te kalekie stworzenia nie mogące same przeżyć
ufają tylko nadziei, która ma im przynieść zmiany
wskrzesić plany wyczekują na jeszcze niezadane rany
taka prawda o nas samych a w niej strach i gniew
to korzenie otoczenia, które wychowało mnie

dzieci wesoło w parku za szkołą
zapaliły papierosy, wyciągnęły zioło
chodnik zapluły brocząc butę w piachu
siedzą na ławeczkach i słuchają rapu [2x]

są takie rzeczy na które nie mamy wpływu
to my - niechciani, wychowani pośród syfu
wśród brudnych krawężników i szarej monotonii
gdzie czas stoi, dni płyną w kroplach alkoholi
wokół bloki, ci zmęczeni ludzie, spuszczone głowy
puste spojrzenia i nie ma dokąd uciec, chyba
że w ćpanie jarając grudę i dając w banie
tocząc jak skałę swoje marne życie
dalej patrząc na świat przez pryzmat patologii
to my - niechciani, wychowani przez chodnik
ludzie i ich sny zagrzebane betonem
gdzieś tam ja i Ty, róże pod nieboskłonem
i choć wieje chłodem pomimo braku światła
nadziei płomień tli się w naszych płatkach
i to nie koniec jest, to nie porażka
bo nawet na betonie czasem piękny kwiat wyrasta

dzieci wesoło w parku za szkołą
zapaliły papierosy, wyciągnęły zioło
chodnik zapluły brocząc butę w piachu
siedzą na ławeczkach i słuchają rapu [4x]

Category:

Music

Tags:

License:

Standard YouTube License

  • likes, 0 dislikes

Link to this comment:

Share to:
see all

All Comments (5)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • @pauluska113 moze butem?:P

  • "są takie rzeczy na które nie mamy wpływu

    to my - niechciani, wychowani pośród syfu" ~ ♥

    Tekst piosenki zajebisty...

    Ale dlaczego taki podkład...

    Słuchając tego mam w głowie piosenkę `003 dlaczego?`

  • To jest super . ! ;)

    ` . Dzieci wesoło , w parku za szkołą , zapaliły papierosy , wyciągnęły zioło . Chodnik zapluły , brocząc butę w piachu . Siedzą na ławeczkach i słuchają RAPU . ` ♥

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more