Tam gdzie pustynny wiatr gorący że aż strach Sahara
kwitnący ogród miał teczowy dywan barw Kirszada
to przecież istyn cud czym produkuje lód włóczega
jak w piecu dmucha żar a on ma ogórd czar
choć nigdzie wody nie ma i na deszcz nie wróżą z gwiazd
I wszedzie sadził kwiat i miłość w oczach miał Kirszada
rozdawał bukiet barw każdemu kto go znał włóczega
usłyszał wielki Han że sławi cały świat Kirszade
on ogród piękny ma kazdemu kwiatek da
aż pozazdrościł Han i przed siebie wezwał go
Rzekł mu Han że chce taki sam ogród mieć
na pustyni gdzie leje się żar
Han chce ogród mieć
a Kirszada mówi nie nie uniknie on męki i kar
A więc znuzony Han chciał ogród zrobić sam i guzik
nic rosnąć nie chce mu choć zaklinaczy stu marudzi
i rzekł włóczega mu to nie jest żaden cud o Hanie
mój czemu rośnie kwiat a twój dlaczego padł
odpowiedz bardzo prosto miłość mam a Ci jej brak
Choć Han mówił mi na pustyni nie ma nic
nie wyrośnie liść ani kwiat
ja wiem jednak że miłość może być jak deszcz
wieć swój ogród mam a Twój już padł
I nie miał wyjścia Han wypuscił z lochu bram Kirszade
i wkrótce stał się cud z zachodu aż po wschód włóczęga
pustynie zasiał sam i piekny ogórd miał Kirszada
i okazała sie że tajemnicą jest laseczka tak zabójcza
że powala wszystkich z nóg
Choć Han mówił mi na pustyni nie ma nic
nie wyrośnie tam liść ani kwiat
choć tak mówił Han ja uparłem się i mam
w piaskach rosną me kwiaty co dnia
amlowinit :D:D
BALTIeggo 1 week ago