Alert icon
We're changing our privacy policy. This stuff matters.  Learn more  Dismiss

Spisz Krempachy - KS Chabówka (Juniorzy starsi)

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
980 views
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Aug 24, 2009

OGLĄDAJ W HQ!!

Nieliczni kibice, którzy wybrali się do Krempach obejrzeć juniorski mecz KSC z tamtejszym Spiszem, mogli żałować jedynie tego, że nasza drużyna przegrała spotkanie 4-3 (2-1). Oprócz wielu pięknych bramek, był również grad kartek w kolorach żółtych i czerwonych, ładne akcje, dużo walki oraz...dziwne decyzje arbitrów prowadzących spotkanie.




Po raz kolejny zawodnicy KS Chabówka pokazali charakter i wolę walki do samego końca. Niestety tym razem los, szczególnie w końcówce meczu, nie sprzyjał "niebiesko-czerwonym" i z Krempach drużyna wyjechała bez zdobyczy punktowej.




Pierwsze minuty spotkania to przede wszystkim walka w środku pola z nielicznymi strzałami na bramkę, czy to z jednej, czy z drugiej strony. Niegroźne uderzenia gospodarzy daleko mijały bramkę strzeżoną w pierwszej połowie przez starszego z braci Panek. KSC próbowało grać długie, prostopadłe piłki do szybkiego napastnika, Pawła Skawskiego. Dwie z takich akcji kończyły się niepowodzeniem, jednak przysłowie "do trzech razy sztuka" znalazło tym razem swoje potwierdzenie. 17min meczu, długa piłka rzucona od obrońcy KSC z pominięciem drugiej linii, futbolówkę już na połowie Spisza przejmuje Skawski i wbiegając w pole karne oddaje lekki, jednak bardzo skuteczny strzał. 1-0 dla KSC. Można by rzec "miłe złego początki".




Po pierwszej bramce gra nie uległa drastycznej zmianie. Gospodarze nadal atakowali, ale dobrze ustawiona obrona KSC świetnie radziła sobie z napastnikami Krempach. W 30min sędzia przypomniał o swoim istnieniu. Pozornie niegroźna sytuacja, walka dwóch zawodników na połowie KSC, gracz ze Spisza przewraca się bez faulu, jednak arbiter gwizda rzut wolny z 30m. Równie dobrze decyzja mogła być na korzyść Chabówki. Do piłki podchodzi kapitan Spisza. Jego strzał broni Panek, jednak przy dobitce jest już bezradny. Remis. Od tego momentu KSC cofnęło się do obrony a gospodarze coraz śmielej atakowali. Efektem bramka na 2-1 w 36min meczu, która niestety obciąża konto obrońców i bramkarza. Błąd w ustawieniu i komunikacji skrzętnie wykorzystał napastnik drużyny, która dziś występowała w czerwono-białych strojach. 2-1.




Na chwilę przed przerwą oraz w samej przerwie trener KSC, Marek Babiarz, dokonał kilku zmian. Na boisku pojawili się Dawid Florczyk, Krystian Pyka, Krystian Pałasz i drugi bramkarz, Marcin Panek, który zmienił brata.




Od początku drugiej części zawodów, goście zaczęli śmielej atakować bramkę gospodarzy. Na efekt nie trzeba było długo czekać. W 50min meczu piłka trafia na głowę, najniższego chyba na boisku, Krystiana Pyki, który ładnym uderzeniem kieruje piłkę do siatki Spisza. Na uwagę zasługuje tutaj duża aktywność Pawła Skawskiego, który "ciągnął" grę w ataku dla KSC.




60min spotkania to początek szybkich zmian nastrojów. Najpierw uskrzydleni doprowadzeniem do remisu zawodnicy KSC, po strzale świetnie grającego tego dnia Piotrka Czyszczonia po raz drugi obejmują prowadzenie. 3min później kolejny rzut wolny podyktowany "z kapelusza" dla drużyny Spisza i kolejny remis. Sędzia, tym razem szczególnie liniowy, nie pokazał się z dobrej strony. Po tych akcjach gra zdecydowanie nabrała tempa. Między innymi P.Czyszczoń obejrzał żółty kartonik, a szybkie dogranie ze stałego fragmentu gry na bramkę zamienił napastnik gospodarzy. W tym momencie 4-3 dla Krempach.




Około 75min po raz kolejny doskonałą piłkę ze środka pola otrzymał Paweł Skawski. Znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, który wychodząc daleko przed własną bramkę zdecydował się nieczysto zatrzymywać naszego zawodnika. Decyzja mogła być tylko jedna. Sędzia pokazał "czerwień" dla bramkarza gospodarzy i rzut wolny z 20m. Więcej korzyści z tej akcji nie było, gdyż uderzenie P.Czyszczonia trafiło prosto w mur. Od 80min spotkania piłkarze Spisza byli w stanie powstrzymywać KSC już tylko nieczystymi zagraniami. Arbiter dyktował wolny za wolnym a juniorzy z Chabówki dzielnie atakowali. w 85min drugą czerwoną kartkę zobaczył piłkarz z Krempach i w tym momencie graliśmy z przewagą dwóch zawodników. Niestety nie zdało się to na nic, gdyż gracze gospodarzy bardzo brzydką grą zatrzymywali nasze akcje.




Mecz zakończył się wynikiem 4-3 a najdziwniejszą decyzję sędzia podjął na końcu spotkania, kiedy to zakończył zawody bez doliczenia nawet jednej minuty do czasu podstawowego, kiedy w samej tylko drugiej połowie przerw w meczu było co najmniej 5min. Cóż, pewnie wystraszyły go czarne chmury, które zwiastowały dużą burzę. Pozostanie to już tajemnicą "głównego".




Niemniej juniorzy KSC zasługują na pochwałę za dzisiejszy występ na trudnym terenie w Krempachach. Rewanż w Chabówce w kolejnej rundzie z pewnością będzie udany.




Spisz Krempachy - KS Chabówka 4-3 (2-1)

Category:

Sports

Tags:

License:

Standard YouTube License

Link to this comment:

Share to:
see all

All Comments (1)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Ale urwal

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more