Burzenie fabryki Kamlera przy ul. Dzielnej 72 - pierwszej Kwatery Komendy Głównej AK w Powstaniu Warszawskim. Tu, jeszcze przed godz. "W" rozpoczęło się - i tylko dzięki poświęceniu obrońców - nie skończyło się Powstanie . W trakcie walk na Woli w obiekcie działały polskie władze wojskowe i polityczne. Budynek cudem przetrwał wojnę i powojenne rozbiórki i był jednym z kilku ocalałych przedwojennych obiektów w tej części Warszawy. Na początku kwietnia 2010 r. rozpoczęto jego wyburzanie, chociaż nie było nawet projektu nowej inwestycji! Mówi się tylko, że staną tu apartamentowce. Pośpiech był pewnie związany ze zbliżaniem się ustalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jeszcze ktoś wpisał by ten rejon jako zabytek...
Budynki wyburzono mimo częściuowego wpisu do rejestru zabytków. Prezesem formy inwestycyjnej (właściciela gruntu) jest jeden z najbogatszych Polaków p. Marek Jutkiewicz (współwłaścicel firmy Hoop).
O historycznym budynku, jak o wielu innych na Woli i w całej Warszawie przez wiele lat nie pamiętały służby konserwatorskie stolicy.
Na budynku nie było nawet tabliczki informacyjnej wspominającej jego historię (już przed Powstaniem działała tu konspiracja). Dlaczego nie pomyślano żeby zostawić chociaż fasadę budynku od ul. Dzielnej, która świadczyłaby o historii miejsca! Na razie część budynku wraz z fasadą nadal stoi.
Współczesna Warszawa,zniszczona przez Niemców i komunę,to w przytłaczającej większości zbieranina hołoty z prowincji,której imponuje socrealistyczna pseudo architektura.Widać to po wyniku wyborów,w których wygrywa bufetowa,odwdzięczając się swojemu upośledzonemu elektoratowi przez wpisanie Pałacu Stalina i Dworca Śródmieście na listę zabytków,jednocześnie podpisując wyroki na przedwojenne kamienice i zakłady przemysłowe.Piszę to jako rdzenny warszawiak.Piękne miasto było...jak śpiewa Lao Che...
Battlelore1200 1 year ago