Marek Dyjak - Jednym szeptem - koncertowe wykonanie utworu Roxy FM
Top Comments
All Comments (28)
-
@ancyny, albo w zachwyt ...
i taki zachwyt może np trwać już 15 lat
-
@beeleensky co to mialo znaczyc ?
-
waits nie pije. pies go.
-
..."bezczelnością"? a to dobre...jeśli mozna tu mówić o bezczelności to chyba twojej jacku...
-
Przepraszam ale te aranżacje to żałosne są i do Waitsa porównać jest bezczelnością.
-
@abenorinkowski Zgadzam się z Tobą, a ponadto dodam od siebie, że w tym utworze nie chodzi o umiejętne zaśpiewanie tego. To jest poezja, tutaj chodzi o interpretację, intencję i umiejętne tej intencji przekazanie. Marek zrobił to bardzo dobrze IMO.
-
Przepraszam ale coś wtrące.Muszę przyznać ze Marek umie śpiewać, moze ten utwór ni ejest akurat tego przykładem, jest jaki jest i taki ma widocznie być aby odpowiedni słuchac sobie mógł go zinterpretować. Ale nie mozecie twierdzic ze nie umie spiewać poprostu czy jeszcze gorsze stwierdzenie ze nie jest "wyuczonym muzykiem" Zeby coś umieć robić nie trzeba byc w tym wyuczonym. Wystarczy mieć talent !! Taka jest prawda a tak przy okazji posłuchajcie "naklęczkach" a mysle ze zmienicie zdanie o nim
@jaceklupl Żałosne? Owszem. I w tym jego siła. Do Waitsa nie ma co porównywać bo jest nieporównywalnie lepszy. Nie wiem jak jego interpretacje piosenek mogą się nie podobać... To chyba trzeba poczuć na żywo. Głos jak dzwon, niezwykła osobowość, papierosowa atmosfera i ten olbrzymi ładunek emocjonalny przekazywany za pomocą mikrofonu. Na koncercie w Och teatrze myślałem, że się przewrócę z wrażenia i tak będę leżał.....
Pozdrawiam
kopciowaty 10 months ago 3
mozna wpasc w depresje ,
ancyny 10 months ago