Simplus-ubot cz2
Top Comments
All Comments (24)
-
Do tej pory atak niszczyciela powodował zerwanie kontaktu,bo okręt atakujący musiał miec predkość maksymalną,a sonar działał do około 13 węzłów.Przez co na jakiś czas przed zderzeniem trzeba było zgadywac gdzie jest U-Boot,albo w która strone zakrecił.W grupie było kilka niszczycieli,gdy atakował jeden reszta trzymała kontakt.Zainstalowano też wyrzutnie Hedgehog na niszczycielach która strzelała na dużą odległość w przód i nie tracono kontaktu.Resztą zrobił radar.Szkopy w nocy tez obrywali.
-
Do tego czasu U-booty zwiewały bo niszczyciele nie mogły za dużo czasu na to poświęcać.Z reguły kilka godzin i musiały wracać aby pilnować konwoju.Grupa poszukiwawcza nie.Najpierw zrobiono parasol lotniczy nad Atlantykiem po stworzeniu bazy na Azorach i z lotniskowców.Niemcy ciagle musieli siedziec pod wodą,co ograniczało czas ładowania akumulatorów i regeneracji powietrza w zasadzie tylko do nocy.Potem do akcji wchodziły niszczyciele.Zazwyczaj kilka.
-
Poza tym w U-boota trafić było ciężko bo bomba głębinowa potrzebowała czasu aby opaść na tak dużą głębokość.U-boot zawsze się odrobinę oddalił przez ten czas.Tak naprawdę U-booty przegrały tylko dlatego,że nie mogły być długo w zanurzeniu.Nie było regeneracji powietrza a akumulatory nie powalały pojemnością.Nawet jak go nie trafiłes to musiał się po jakichś 12 lub 24 godzinach wynurzyć.Alianci się stworzyli grupy niszczycieli +lotniskowiec eskortowy,których zadaniem było tylko tropienie ich
-
Raczej żaden U-boot nie wytrzyma trafienia BEZPOŚREDNIEGO nawet jedną bombą.Gdzies czytałem,że grubość kadłuba wynosiła 20 milimetrów czyli 2 centymetry stali.Bezpośrenie trafienie zawsze rozwalało kadłub i topiło okręt.Często kadłub strzelał przy trafieniach do 20-30 metrów od okrętu.Ratunkiem była głębokość,bo ciśnienie wody na dużej głębokości blokowało falę uderzeniową i zmniejszało jej zasięg.Na głębokości rzędu 150-200 metrów szansa ucieczki była spora.
-
@stah1973 Jednak mogłbyć to hydrofon albo sonar. Można ustawić hydrofon tak aby działał na zasadzie sonaru. Nasłuchuje dźwięków ze wszystkich kierunków.
-
@KingDaxterV To nie był hydrofon, tylko sonar. Hydrofon nie wydaje żadnych dźwięków, służy do nasłuchiwania i namierzania.
-
@procesgnilny To nie był sonar tylko hydrofon. Wydawał takie dźwięki. Słychać jak wpadają do wody bomby głębinowe.
-
Ale to jest chyba typ VII. W I części pokazali kadłub. Taki U-boot może wytrzymać kilka trafień bombami głębinowymi.
-
kilka łodzi podwodnych typu XXI alianci sobie wzięli, nawet związek radziecki dostał jedną od Anglików. W ich flotach służyły jeszcze wiele lat po wojnie i zapewne traktowali je jako wzór do przyszłych własnych okrętów
Super reklama! Jednak przeżyli :)
Komuna84 2 years ago 6
Hehe, ta pierwsza część z sonarem lepsza ;-)
procesgnilny 2 years ago 5