http://www.myspace.com/stonabms
http://www.myspace.com/stonatolog
http://www.myspace.com/rasstona
http://www.youtube.com/StonaBmsTV
http://www.youtube.com/ziom17
http://www.youtube.com/stonabms
1.
A to był 93 rok gdy zajarałem się hip-hopem,
to był naprawdę szok gdy pisałem nową zwrotkę,
na kaseciaki Technicsa długi czas zbierałem,
gdy chrom zmniejszał szumy w Rastonarius nagrywałem.
A te taśmy odkładałem na półkę, chowałem je w szuflady,
gdy nie było PC-etów jednak to dawało rady,
record wpadł na szpule data to klasyka,
potem weszła cyfra a compact był to wypas.
I nagraliśmy 4 undergroundowe płyty pomysł znakomity,
szukając wydawcy nie puszczaliśmy tego wszystkim,
a na składankach Kozaka poszło raz to w eter,
aż ludzie zaczęli pisać o nas w gazetach.
A każdy pytał mnie czy mam na tym pieniądze,
graliśmy za koszty i liczył się każdy koncert,
a w roku 97 udało nam się wydać jeszcze jeden eden
potem poszła Lawa na Produkcji 2000.
2.
A gdy Liroy sprzedał pierwszą płytę każdy z nas pamięta,
robiliśmy piękne rzeczy lecz na chujowych sprzętach,
Bo Rap nie był tak znany jak dziś lecz misja miała trwać w mik,
a w WWA zagraliśmy w TV na żywo w 100%.
I było spoko ze Wzgórzem Ya Pa3 w Koko, z beczką,
potem 1 2 3 Jujek dograł się do pierwszego clipu Ghetto,
a po Blokersach graliśmy z Fenomenem, O.S.T.R.em,
że aż każdy menel palił szluge spogladajac, zapalająć scenę.
a po co Chwila dla Kamila na 17-stce Klanu,
a fama poszła o nas, to zomo ziomus zamów , ona nie była dla fanów,
z niej poszedł famę jej oddaliśmy hołdy w ZOK-u
i zagrałem tylko raz ją, czując niepokój,
zachowałem raz na zawsze spokój
W 2003 emigrowałem do UK po dięgi,
i tak fajnie robiłem,za co Bogu dzięki,
w 2005 osiągnęliśmy Root Sound na starcie
zagraliśmy pod prąd przed Molestą w Bulevardzie.
I dla jaj nakręciliśmy Polski Londyn , obudziły się głąby,
a Hip Hop Killer zatkał haterom mordy,
i nie do wiary na necie nadajemy Radio z podziemia,
opadają kopary, przecież trzęsie się ziemia.
3.
I chodzę tu po drodze myśli w głowie plątam,
a na niebie księżyc świeci i jest piękna pełnia otchłań,
latarnie oświecają chodnik uliczne konta,
a ja spalam przed spaniem ostatniego jointa.
I jadę po tym beatcie dziś obficie mam spontan,
o tak o, co zyskałem dziś nie oddam,
I wspinam się na mountain wchodząc na swój Mont Blanc
przeszedłem tunel wiedzy i nigdy się nie poddam.
Doczekałem lepszych czasów dziś wszyscy się rozwijają,
jest coraz więcej ekip one przypominają,
czasu mamy mało coraz mniej zostaje,
ale zamieniamy każdą chwile by nadrobić całość wytrwale,
Podnosimy kilof uderzamy mega siłą,
choć wiele się zmieniło lecz nadal ciągle w nas płonie Miłość,
i do dziś nadal to robimy z pasją i od serca,
kleimy sample w kompie i nie możemy sami przestać!
stona jak zwykle na poziomie!!!!
kurd241 8 months ago
yeaaa :) xD
aronapoli 8 months ago