I like Polish O'Malley very much. This song is very catchy. However, I have no idea why the Polish translator changed O'Malley's name from Abraham de Lacy Giuseppe Casey Thomas O'Mally into Abraham Marceli Józef Filip Feliks Tomasz O'Malley...
I know that my translation sounds a bit weird but it's a very difficult song to translate...
Lyrics:
Uwielbiam żółty ser, makaron włoski to mój smak,
Lub świeżutki i dość ościsty karp,
Ja, Abraham Marceli,
Józef Filip Feliks,
Tomasz O'Malley,
O'Malley, tramp, ale kot.
Wędrówka to mój los,
Nie mam innych spraw,
Łapy kurz nie kryje szos,
Zieleń czuć chcę traw.
Po ulicach więc, mon cher,
Kroczą lśniąc blaskiem swym... taa...
Aby móc rzec kotom z elit i sfer,
I kumplom mym, gdy spotkam ich, że,
To ja:
Abraham Marceli,
Józef Filip Feliks,
Tomasz O'Malley,
O'Malley, tramp, ale kot.
- Monsieur, pańskie nazwisko musi być znane w świecie.
- A owszem... jestem jedyny w swoim rodzaju!
Szos, dróg* jestem księciem,
Jam król bulwarów stu.
Dla awangardy wzór,
Świat cały mam u stóp.
Więc kiedy przy mnie będziesz,
Zwiedzisz świat, jak dotąd nikt:
Kalkuta czy Rzym,
Paryż, a w nim,
Dom ciepły... magnifique, szkraby!
- O rety, kot dachowiec!
- Ci, ci! Słuchaj!
Włóczęgę mam we krwi,
Smak przygody znam,
Mapę świata, tak jak nikt,
W małym palcu mam,
A gdy którąś mam wybrać z dróg,
Nie martwię się nic a nic.
Bo każda z nich jest jak życia nić,
Mego losu szlak dróg nie znam złych,
To ja:
Je, Abraham Marceli,
Józef Filip Feliks,
Tomasz O'Malley,
O'Malley, kot, ale tramp!
Tak jest... i szczycę się tym, co mam... ta...
Translation:
I love yellow cheese, Italian macarone is my taste,
Or perfectly fresh and a bit bony carp,
I, Abraham Marceli,
Joseph Phillipe Felix,
Thomas O'Malley,
O'Malley, tramp, what a cat.
Hike is my destiny,
I have no other concerns,
My paw isn't covered by the dust of roads,
I want to smell green of grasses.
Then I strut on the streets, mon cher,
Shining by my own shine... yeah...
So that I can tell the cats from elits and classes,
And my pals when I see them that,
It's me:
Abraham Marceli,
Joseph Phillipe Felix,
Thomas O'Malley,
O'Malley, tramp, what a cat.
- Monsieur, your name must be well known in the world.
- It is... I'm one of a kind!
I'm a prince of roads*,
I'm the king of one hundred boulevards.
Beign a model for the vanguard,
The whole world lies at my feet.
So when you're with me,
You'll sightsee the world as noone ever has:
Kolkata or Rome,
Paris with,
Warm home... magnifique, tots!
- Blimey, a stray cat!
- Shh! Listen!
I have tramp in my blood,
I know the taste of adventure,
I have a map of the world, as nobody else,
In my pinky,
And when I must choose one of the ways,
I don't worry at all.
Because every one of them is like a life line,
I don't know the wrong ways of my destiny,
It's me:
Yeah, Abraham Marceli,
Joseph Phillipe Felix,
Thomas O'Malley,
O'Malley, cat, what a tramp!
That's it... and I'm proud of what I own... yeah...
*Both "szosa" and "droga" mean "road" in Polish.
Wydaje mi się, że w linijce "Siostro, jestem księciem," wkradł się błąd. Otóż jest "Szos dróg jestem księciem"
Airanel 3 years ago 4
Dzięki wielkie! :) Już poprawiłem.
JaroWars 3 years ago