Zgiełk,korowód malowanych ciał, z lekka do góry i w dół, Falują rozbudzone i łamią na pół! Myśli zaszyte w korowodzie dusz, Tańczą bezwiednie a ona jest tuż, Z maską na twarzy i nie odgadniona, I poznasz ją wtedy gdy weźmie w ramiona! A gdy twarz odsłoni i uniesie rękę, Coś w tobie się skończy i zmięknie, Pochwyci twą duszę i w ręku wyciśnie, I w tej oto chwili życie się rozpryśnie! I poznasz za chwilę że korowód ciał, Twój ostatni taniec zmysłów szał, To nie był karnawał tylko dance macabre!
ninaricciH 1 week ago