Mój ostatni dobytek Gara Ruffa. Rybka zupełnie nie zachwyca wyglądem zewnętrznym, ale jej zachowanie jest bardzo ciekawe. Jest wykorzystywana w salonach spa i podczas leczenia objawów łuszczycy i innych chorób skórnych. Żywi się przy tym obumarłym naskórkiem. W akwarium natomiast świetnie sobie radzi:). Jest ostrożna, ale też bardzo zaradna. W towarzystwie typowo tropikalnych ryb(ona pochodzi z Turcji, Izraelu, Palestyny)-wręcz góruje nad nimi w zdobywaniu pokarmu. Łapie tonące kruszyny i z dna zbiera resztki. Podobno z nie potwierdzonych wiadomości to jest coś na kształt otoska i niby skuteczniejszy glonojad. To się okaże ;). Jednak już zauważyłem, że zawzięcie szarpała kolonię glonów. Może to tylko był przypadek :P.
Obawiam się, że skoro lubi skubać naskórek-może też zaczepiać ryby, ale wiadomości na ten temat są skrajnie różne: jedni piszą, że jest bardzo spokojna, inni, że lubi zaczepiać. Z czasem jak będzie wszystko OK-dokupię jej kilka towarzyszy :D. Na filmie zajada się larwami ochotki, ale nie jest wybredna-z ochotą zjada pokarm płatkowany. Jest ciągle w ruchu i widać ją. W moich 200l nie trudno ją odnaleźć, a ma tylko 3 cm.
Link to this comment:
All Comments (0)