Tu rozpoczyna się kraina "wolnej przyrody". Droga powoli "zapomina", że była rozjeżdżana oponami samochodów. Widzimy jak krzewy przydrożne oplata wysoka trawa. W nieustającym pędzie ku górze do światła , wybijają się "kandydaci" na potężne drzewa .
http://na-grunt.cba.pl/
Razem stanowi to plątaninę traw ,gałęzi i potężnych konarów uniemożliwiających przedarcie się bez walki do brzegu Wisły. Dla wędkarzy , fotografujących , spacerowiczów , co kilkadziesiąt metrów są zachowane i " wydeptywane " nowe ścieżki , którymi możemy dojść do brzegu Wisły , czy "główek " wynurzających się przy niskim stanie wody.Gdy dostrzegam po bielańskiej stronie Wisły dwie wieźe kościelne widziane przeze mnie "na wprost" , wiem , że dotarłem do " swojego miejsca ".
Fajną zrobiłeś do tego muzykę chociaż jest smutna.
kolborano 2 years ago