Jak do tej pory najciekawszy poziom w grze, mimo, że ginie się nagminnie, a pułapki napotyka się co krok to pokonanie tych wszystkich przeszkód daje niesamowicie wiele radochy.
Sama kwintesencja Tomb Raidera. Inna sprawa, że jeżeli wszystkie poziomy by tak wyglądały to gracze rwali by sobie włosy z głowy.
Przechodząc ten etap mam nieodparte wrażenie, że tak by wyglądał dobrze zrobiony Prince of Persia na platformy 32bitowe.
Już zapomniałem ile na tym levelu jest pułapek.....przynajmniej nie jest nudno :)
mino556 6 months ago
@mino556 Racja, jak kilkukrotnie wspomniałem, poziom przedni, wszystko to nieźle pomyślane i ogólnie przechodząc od jednej do drugiej niespodzianki gra się świetnie :)
cosmaty 6 months ago
@cosmaty Planujesz przejść dwa ostatnie etapy na raz?(z tego co pamiętam to chyba najkrótsze etapy w grze)
mino556 6 months ago
@mino556 Jeżeli chodzi o dragons lair i home sweet home to pewnie tak zrobię, ale wcześniej muszę nagrać floating islands :)
Propo tej niespodzianki, miały to być wszystkie faile jakie popełniłem przy nagrywaniu tego etapu, tak się niestety złożyło, że wcisnąłem za szybko shift+f8 :) może kolejnych wyjdzie.
cosmaty 6 months ago