Świat masek jak Szekspir dziś, wczoraj, jutro, zawsze,
jak król popu, popatrz, ciągle zmieniamy twarze,
jak ciuchy na każdą okazję, te makijaże,
tak musi już być, zdaję sobie z tego sprawę, gorzej,
gdy nie możesz sobą być wcale, bo byłbyś sam jak palec,
więc jesteś sobą tylko kiedy jesteś sam jak palec,
czytasz Trendy na ten sezon i zostajesz drwalem,
to takie zabawne, popularne jak C. Farell,
by być gorącym jak farelka, po każdy chłam sięga ręka,
inwazja obcych jest obecna, bo samych siebie większość nie zna.
To jest nasz świat, ale świat to nie my,
granice państw, płoty i obronne psy,
Ziom nie masz szans, żeby zmienić coś w tym,
więc nie ufaj im, za szybko nie ufaj im.
Przy niej słodki jak lukier, grzeczny jak zespół downa, beka,
przy nich twardy jak bunkier, grzeszny jak zespół turreta,
a gdy są Oni i Ona, inaczej wygląda wszystko,
jest dziwny, nieczytelny, jak lekarskie pismo.
Ci zaszczuci w domu, agresywni poza domem lub na odwrót,
albo Ci lojalni w pracy i niewierni w związku,
to jest w porządku, bo taki jest porządek świata,
to jest normalne, tak jak księża w majbachach,
wiejski tuning w golfach, jak żebracy na dworcach,
koniec świata co trzy lata, a ten świat...
jak w publicznym kiblu obsikana klapa,
teraz męczy cię kupa więc się złościsz,
a zwykle jak tu szczasz, też tej deski nie podnosisz.
kurde, nie wiem czemu dopiero teraz na to trafiłam, Masyn. Jak dla mnie najlepszy twój kawałek. ;)
borninwather 1 month ago