Ze względu na sentyment do tych utworów, zdecydowałem się umieścić to nagranie tutaj. Był to debiut na scenie w roli wokalisty. Większość czasu spędziłem na scenie występując jako iluzjonista. Tu zaprezentowałem się jako wokalista i gitarzysta w jednym.
Marny ze mnie muzyk, toteż proszę o powstrzymanie się od negatywnych komentarzy - wystarczą mi wrzaski mojej ukochanej kiedy zaczynam śpiewać w domu :)
Miłego zatykania uszu :)
Wystąpili:
Ja (Marcin) - gitara i darcie gęby
Mateo - klawisze
Link to this comment:
All Comments (0)