W 1991 roku, 11 września, dokładnie 10 lat przed wielką katastrofą dwóch wież w Stanach Zjednoczonych, nasz Pan, spoglądając na ziemię z niezadowoleniem, ostrzegł nas w tych słowach:
„Moje Oczy przypatrują się dzisiejszemu światu, jednemu narodowi po drugim, badają duszę po duszy w poszukiwaniu odrobiny ciepła, odrobiny hojności i odrobiny miłości. Jednak tylko bardzo, bardzo niewielu posiada Moją łaskawość. Bardzo niewielu troszczy się, by prowadzić święte życie. Tymczasem dni uciekają i są już liczone godziny przed wielką zapłatą. (...) Nagle Jezus zmienił ton głosu i po kilku sekundach powiedział tonem bardzo poważnym, który mnie przeraził: Ziemia zadrży i zostanie wstrząśnięta. I całe zło wzniesione jak Wieże (jak wieże Babel) legnie w gruzach i zostanie pogrzebane w pyle grzechu! W Górze, Niebiosa zostaną poruszone i zachwieją się fundamenty ziemi! Módlcie się, aby Ręka Mojego Ojca nie spadła w zimie. Piorunami i Płomieniami nawiedzę niespodziewanie wyspy, morza i kontynenty. Słuchajcie uważnie Moich ostatnich słów ostrzeżenia, słuchajcie teraz, gdy jest jeszcze czas. Czytajcie Nasze Orędzia i kiedy Niebo mówi, powstrzymujcie się od lekceważenia i głuchoty. (...) Niebawem, już wkrótce, Niebiosa otworzą się i Ja ukażę wam Sędziego." (11 września 1991, zeszyt 53)
11 września 2001 r. świat przeraził się z powodu zniszczenia dwóch wież, które pochłonęło tak wiele istnień, wśród nich wielu niewinnych ludzi. Przerażające apokaliptyczne sceny zostały ukazane światu, i pomimo tego horroru, który przyszedł na nas, zamiast prawdziwego zwrócenia się do Boga i pokuty, świat stał się gorszy niż przedtem i przygotował się na wojnę. Zamiast zrozumienia, że to stało się z powodu naszych własnych upadków, grzechów, winy, odstępstwa oraz odrzucenia Boga przez świat, my nadal słuchaliśmy Szatana i kroczyliśmy raczej jego drogą niż drogą, którą wskazywał nam Bóg.
Ziemia już zdrżała to co teraz ?
kamiljasek 6 months ago