W 30 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, na przekór tym, którzy uważają, że był on "złem koniecznym", prezentuję moje nigdy nie publikowane zapiski na taśmie Super 8 mm z pamiętnych Dni Sierpniowych. Dopiero co po maturze (we wrześniu miałem skończyć 18 lat), wymykałem się w tajemnicy z domu, aby pod stocznią "z narażeniem życia" rejestrować przełomowe chwile. Nieznany chłopak z kamerą był wtedy podejrzany zarówno dla bezpieki, jak i dla samych stoczniowców!
Czy kiedyś jeszcze zapanuje w Narodzie taki entuzjazm, solidarność i wiara w lepsze jutro, jak w tamte, zwycięskie dni?
Może ktoś siebie rozpozna w tym tłumie pod stocznią? Ja widzę tam mojego przyjaciela z klasy...
Pamiętam tamten czas, kiedy obalaliśmy komunę.
Niestety, z ostał on przerwany przez stan wojenny. a potem przez kłótnie post-Solidarnościowców.
To , co się dzieje dzisiaj też nie jest takie, jak być powinno.
cukiereczek2007 3 months ago