Jaromír Nohavica - Pochod marodů
Loading...
26,033
Loading...
Top Comments
see all
All Comments (10)
-
Jaromír Rukavica je prostě moje krevní skupina
-
super
-
:D hypochondr :D
-
Jarkovi děkuji za tuto píseň, dříve byla mou hymnou a dnes se při jejím poslechu vždy pousměji... Ale stále si myslím, že verze na kytaru je lepší ;-)
-
DO LESKOVCA ASI DOJEDE
-
Cyrhoza, tromboza, gruźliczy kaszel, tuberkuloza, tak - to wszystko nasze Neuroza, skleroza, skrzypienie w plerach, paradontoza, nie!, no to już afera. Ale w głębi naszych ciał - zdrowy mieszka duch, A więc smutki - ciau, ju hu, hu, hu, hu. Już zawał szczerzy kły za nami o krok, krok, krok, Zdechlaki zamknąć drzwi, bo wredny ma wzrok, wzrok, wzrok. Adresy wasze zna i skryć się próżny trud. Odnajdzie was raz-dwa i już nogami wprzód, wprzód, wprzód.
-
Dwadzieścia fajek w mig i do kawy rum, rum, rum... Dwie czyste, gorzkiej łyk - a ty doktorku spójrz, spójrz, spójrz. Coś szpetnie w piersiach gra - cóż za odkrywczy fakt W karetkach znają nas - a każdy jak brat, brat, brat. Twych nerek dobry los nie wróci do łask, łask, łask. Zatkanych tętnic splot już stracił swój blask, blask, blask Serce ma dziwny dźwięk - sam nie wiem, co to jest? Wszystko to głupstwo, więc - żyjesz fest, fest, fest.
-
nejsem marod! hihihi ale super text
-
:D
Loading...
Nekouřím nepiji ale tato písnička se mě ohromně líbí a vyniká lépe v podání s harmonikou než s kytarou.Před léty zpíval u nás na nádvoří jarošovského pivovaru u nás v Uh.Hraišťi.
tomibela1 1 year ago 4