BEZ MASTERINGU !!! 16.01.11 DATA NAGRANIA . TEKST NA DOLE ! OCENIAJ TEKST !
Track jest moim okiem dobry. Lecz jest w tym demko jeden błąd...(Dokładnie: 0:40 sekunda)...
Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy, i prosimy o komętarze. :D
--------------------------------------------------------------------------------
Pamiętam to dobrze jak by to było wczoraj
wszystkie fajne chwile które znikły jak amfora.
Dzisiaj słonce zimne tak jak lody "Koral" wtedy grzało jak
słonce z wyspy Bora Bora.
Zyłem młody chłopak w głowie boisko i szkoła, sport mi
dawał tyle ile Narkusowi towar.
Już od podstawówki jedna i ta sama droga idolem był Bóg
i boski Maradonna.
Planem było się rozwijac i ostro trenowac to miało mi pozwolic grac na wielkich stadionach.
Myslalem o tym od rana do wieczora wtedy nie istotne było dla mnie panieki i browar. Miałem pasie i chęc i cel by kosztowac, wszystkie smaki życia ktore los mi podarował.
Usmiechałem się szeroko nie było czego żałowac jeszcze wtedy moje wady nie przypominały glocka.
PIF-paaf... :]
Link to this comment:
All Comments (0)