panel dyskusyjny "Mózg - Maszyna - Świadomość - Dusza", 2006.03.18
Mam ostatnio szczęście do imprez, które trwają trzy godziny, a wcale się nie nudzi. Byłem właśnie na panelu dyskusyjnym "Mózg - Maszyna - Świadomość - Dusza", zorganizowanym z okazji Tygodnia Mózgu przez Polskie Stowarzyszenie Krzewienia Wiedzy o Mózgu oraz Polskie Towarzystwo Badań Układu Nerwowego.
Było naprawdę świetnie! Niektórzy mówili bardzo ciekawie, a ci, co mniej ciekawie mówili, też nie męczyli tak, jak pewnie męczyliby, gdyby mówili sami przez półtorej -- na przykład -- godziny. Świetne, dynamiczne spotkanie, bardzo ciekawe, z dużym ładunkiem osobistego podejścia do tematu -- zarówno ze strony prowadzących, jak i bardzo licznej publiki. Wielką zaletą był duży rozrzut uczestników dyskusji -- od skali mikro (fizyk), przez skalę makro (psycholog) po skalę abstrakcyjną (teolog, filozof). Wszystkie możliwe podejścia do mózgu w jednym miejscu i czasie!
Bardzo ciekawie i od siebie mówił prof. Włodzisław Duch. Fajną przeciwwagą dla prof. Ducha był ksiądz profesor Bolewski (który, jak widać na zdjęciach, pokazywał slajdy z prawdziwego staromodnego epidiaskopu; zresztą sam skomentował to, że jako teolog używa co prawda techniki, ale nie tej najhigh).
Podsumowując: na pewno było warto!
Dziś skończyłem czytać "Emocje destrukcyjne", również polecam.
Na prawdę sądzisz, że mamy aż 21 gram powietrza?
neurokognitywistyka 4 years ago
Naukowo nie udowodniono istnienia duszy, jednak sama zdolność chodzenia po rozgrzanej do czerwoności stali, czy chłodzenie własnego ciała przez joginów wydaje się czymś nadprzyrodzonym. Polecam książki typu Emocje Destrukcyjne by dowiedzieć się czegoś na temat niezwykłości pracy mózgu w medytacji. Badania za pomocą elektroencefalografu itp.
BTW 21 gram to powietrze zalegające które uwalnia się gdy człowiek umiera.
bogpat 4 years ago
I dowiódł tego uniwersytet, który zajmuje się OOBE. Ten który jako pierwszy i jako chyba jedyny wzią tą teorię na poważnie. Jest to postęp naukowy nie regresja. To Ci ludzie zwykle zgadzali się wydawać książki o tego typu tematyce. Człowiek jest w stanie wywołać wiele ciekawych stanów w swoim mózgu.
bogpat 4 years ago
Poza tym Out of Body Experience to nie choroba tylko stan mózgu jaki jesteś w stanie wywołać za pomocą dość prostej aparatury. Robiono np taki eksperyment. Nakładano ludziom okulary na oczy na których widzieli własne plecy. Stan zwany OOBE pojawiał się w przeciągu paru minut. Tak szybko człowiek jest w stanie przenosić swoje wyobrażenie na to co spostrzega.
bogpat 4 years ago
To co ktoś uważa nie jest zależne od IQ. Możesz mieć wysokie IQ a kompletnie nie umieć rozmawiać z ludźmi. Możesz np zamiast rozmawiać normalnie denerwować się, reagować agresywnie, przeklinać, nie podawać sensownych argumentów itp.
bogpat 4 years ago
Ty debilu. Twoje książki OBE są jak news z SuperExpresu napisany przez naćpanych LSD dziennikarzy, którzy do dziś są ministrantami w kościele! To, że wierzysz w bajki świadczy tylko o twoim IQ. Skoro tak, to równie dobrze możesz uważać, że Ziemia jest płaska, a Słońce kręci się wokół twojej przyłbicy. No jak zaprzeczysz? Nie no, nie wiem jak można być takim idiotą i pomyśleć, że możesz sobie polatać i ludziom psiukusy porobić jak leśny duszek. Idiota.
szubert 4 years ago
co ty huju pierdolisz o tym ze to jest kurwa bycie poza cialem jest chorobą?? opierdoliles kurwa kiedys coś?? wez czytaj kurwo ksiażki OBE to dziwko zrozumiesz i nie pierdol glupot
ryniu 4 years ago