20.01.2009 Gdy wszyscy wyzyskani
Top Comments
All Comments (47)
-
1:50 - 2 : 08 - hahahahaha kurwa padłem xD
-
Pan K. Mikke ma ciekawe spojrzenie na wiele spraw - i wielokrotnie są to trafne oceny :)
-
TEN PAN SIĘ MARNUJE, robi dobrą robotę ale się marnuje. Ja chce takiego prezydenta!
-
Janek Ty to jesteś zajebisty ;)
-
Pojęcie wyzysku w świadomości ludzi nie funkcjonuje jako inwestycja w rodzinę/dzieci i ich edukację tylko pracę za bardzo małą kwotę która powoduje że człowiek nawet nie ma szansy odłożyć pieniędzy kiedy to tymczasem jego szef kosztem pracowników i obcinania im pensji dorabia się fortuny w krótkim czasie - praca dla samego utrzymania się na powierzchni nie ma sensu - i każdy ambitny człowiek z tego sobie zdaje sprawę i nie będzie pracował za ochłapy - chyba że z konieczności.
-
Porównywanie 'wyzyskiwania' rodzinnego do wyzyskiwania jakiegoś syfa który zalega 2 miesiące z wypłatą ( a tydzień temu wrócił właśnie z Karaibów ) jest głupie bo dziecko dla ojca jest droższą osobą niż obcy knur więc gdzie tu korzyść z pracy która zapewnia wegetację a nie normalne życie ?
-
Mnie się wydawało że jak się mówi o wyzysku to zawsze stale w jedną stronę np mąż wyzyskuje żone a sam mało daje i jest to pojęcie negatywne... czyli nie jest tak że z wyzysku wynika harmonia albo chociaż stan względnie optymalny. Korwin ma problemy językowe.
-
A należy się najmniej jak się da, czyli tyle na ile się zgodzi pracownik.
-
Wyzyskiwać żonę? To już lepiej i taniej jest być kawalerem i mieć służącą.
" Kochanie jak to dobrze ze wszystkie pieniadze przepiłeś i wydałeś na dziwki ,bo się samorealizowałeś"
Piękne słowa!
coolktos 3 years ago 18
wreszcie dobry komentarz.czasem mi sie wydaje,ze pan mikke chcialby zrobic w polsce 2 indie,w ktorych pewno nigdy nie byl a tak zachwala.
auschwitzu 3 years ago 6