Celem matury jest odsiew
Top Comments
All Comments (599)
-
Czy człowiek chcący o sobie powiedzieć, że zdobył średnie wykształcenie nie powinien znać podstaw polskiej literatury czy historii, matematyki, fizyki czy chemii? Jeśli ktoś uważa, że to strata czasu może omijać szkoły średnie szerokim łukiem. Uważam, że powinno się wrócić do nauczania (może nie łaciny i starogreki ;) ), ale na pewno tego "sprzed reformy". Wszechogarniający nas pragmatyzm typu: "po co inżynierowi" świadczy o zatraceniu elementarnych wartości.
PS Nie mam 80 lat a 18 ;)
-
Teraz o ile się nie mylę jest podniesienie trudności matury (znowu) na wniosek uczelni państwowych. Powód: za dużo kandydatów. Powód prawdziwy (moim zdaniem prawdziwy) wykoszenie prywatnej konkurencji. Tak samo jest z nowym prawem o związaniu profesora z jedną uczelnią. Jako student wiem dobrze że co 20sty prof. ma jakiekolwiek przydatne badania, wiec znowu skłaniam się ku powodom ekonomicznym niż naukowym jakie stoją za tą ustawą.
-
Nie rozumiem skąd tego typu pomysły, żeby zlikwidować maturę. Moim zdaniem matura na poziomie podstawowym to absolutne minimum dające wgląd na to z jakim uczniem mamy do czynienia. Nie przesadzajcie, że humanistom nie potrzebna matematyka i odwrotnie. To przede wszystkim nie jest matematyka i niewiele ma z nią wspólnego. To co dają na maturze z matematyki jest wiedzą absolutnie podstawową! To jak odmiana to be w języku angielskim, ale jak wiadomo i z tym bywają problemy.
-
Zdanie zaczynamy z dużej litery.
-
Dokładnie. A dużo ludzi jest takich co pokończyła studia a tak naprawdę chuja potrafią, ale pracodawca popatrzy trylko na papierek, i daje mu stanowisko z całkiem innym "fachem", tylko dlatego, że ten chuj ma papierek. A ktoś kto nie napisał matury, z jakiś powodów i jest o wiele bardziej ogarnięty niż nie jeden po studiach jest z góry odrzucany tylko dlatego, że nie ma papierku.
-
W tej wypowiedzi jest jeden problem. Ja np miałem dużo gorsze oceny, niż wynikałoby to z wyniku moich matur, i znam sporo podobnych przypadków. Więc moim zdaniem oceny nie odzwierciedlają wiedzy, tylko są idendywidualną oceną nauczyciela. To oczywiście nie zmienia faktu, że matury są niepotrzebne :)
-
Dla mnie największym kretynizmem jest uczenie się na pamięć. Jak słyszę jak ktoś prawi regułki z pamięci to mi się śmiać chce. Niestety nasz system edukacji zmusza nas do takiej nauki, a potem powstanie pokolenie kretynów, którzy nie rozumieją co mówią i nie potrafią swojej wiedzy wykorzystać. Uczmy się z głową a nie na siłę....
-
no właśnie...uczymy się dla siebie!!! tyle, że uczymy się głupot,,, lepiej się uczyć po swojemu
-
@Badziaj1986 piszemy nie mam, a nie "niemam", i po to jest matura;_)
-
@85Kubu Widzisz ja uważam to za idiotyzmy bo z tej matury to ludzie zazwyczaj mało co pamiętają ledwie %%. Wykształecenie nie świadczy o inteligencjii 90% ludzi kuje na papier. Ja miałem zawsze w dupie szkołe umiem podstawy a ucze się tylko tego co chce - psychologii, hipnozy,nlp, ewolucji we własnym zakresie czytając dużo książek. człowiek najlepiej przyswaja to co chce przyswajać uwazam ze kucie dla uzyskania papierka to mentalna masturbacja. Pozdrawiam
@maszmisz
zbiega mu sie na rzygi gdy mowi o takich bzdurach jak matura
Dobrze mowi, ze to pracodawca powinien bezposrednio weryfikowac kandydata. Tak samo z uczelniami bardzo madrze byloby wprowadzic egzaminy wewnetrzne.
Nauka jako edukacja w szkolach powinna byc bezprzymusowa, uczen zdaje do nastepnej klasy bezwzgledu na swiadectwo. Bo do cholery kazdy z WAS sie uczy sam dla siebie a nie dla ocen - zapamietajcie to!
BountyBudolarka 5 months ago 37
wie pan co ja niemam matury bo mi sie niechce i w sumie po co ona mi dzisiaj.... a watpie zebym był idiotą -ale popieram tą teorie w pewnym sensie
Badziaj1986 6 months ago 20