Witam kiedyś na stronach anglojęzycznych znalazłem dokładniejszą informację na temat tego co się tu stało. Otóż samolot ten runął zanim doleciał na miejsce. Powodem był sabotaż przeprowadzony przez pracujących w fabryce więźniów hitlerowskich. Dokładniej został zatkany szmatą jeden z kanałów olejowych i silnik uległ zatarciu. Pilot ocalał ale dostał się do niewoli. Wojnę jednak przeżył i opowiadał o tym zdarzeniu. Zapomniałem jego nazwiska ale jak znajdę to się wpiszę tu
A swoją drogą, Rosja jest ogromna , walki trwały na całej szerokości frontu , to i wraków jest pełno, w większości jeszcze nie zbadanych. U nas po klęsce 39r. większość wraków została pozbierana przez nazistowskich i sowieckich zaborców, przerobiona na złom lub odremontowana (jeżeli było to możliwe), następnie zasilała zasoby np. rumuńskiej armii . Złom pochodzący z okresu "4 pancernych i psa" :-) po rozpierdusze zazwyczaj był zabierany przez "przyjaciół" ze Wschodu i wywożony wgłąb ZSRR.
Tak , jak patrzę to wnioskuję , ze pilot tego Fw-190 musiał awaryjnie lądować. Oczywiście wtedy nie było tam tych drzew , inaczej rozpadłby się na kawałki a tu proszę, elegancki, niemal w jednym kawałku, tępy nos Focke - Wolfa :-) Otwarta kabina i zasobniki w kadłubie świadczą o tym, że pilot wydostał się z samolotu , po czym wziął niezbędne graty i poszedł wpizdu :-) ....albo, ze już go splądrowali jacyś ciekawscy poszukiwacze przygód :-)
W Rosji są miejsca gdzie całe dywizje wojska leża po lasach niepochowane i to własnego sowieckiego wojska o Niemcach nie wspominając. Do tej pory to sama przyroda je przykryła. Bitwy się toczyły w różnych odległych miejscach, po głębokich lasach. W czasie wojny być może nie było komu chować poległych? A po wojnie władza radziecka nie kwapiła się do pochówków. Dopiero teraz powstają w Rosji stowarzyszenia zajmujące się poszukiwaniem miejsc bitew i szczątków poległych. Zresztą u nas jest podobnie
@jakubs14 samolot jest odrestaurowywany i przygotowywany do wystawienia prawdopodobnie w piotrogrodzie - pietropawłowsku. St. petersburgu.
jakubs14 3 weeks ago
@jajkosquad
Witam kiedyś na stronach anglojęzycznych znalazłem dokładniejszą informację na temat tego co się tu stało. Otóż samolot ten runął zanim doleciał na miejsce. Powodem był sabotaż przeprowadzony przez pracujących w fabryce więźniów hitlerowskich. Dokładniej został zatkany szmatą jeden z kanałów olejowych i silnik uległ zatarciu. Pilot ocalał ale dostał się do niewoli. Wojnę jednak przeżył i opowiadał o tym zdarzeniu. Zapomniałem jego nazwiska ale jak znajdę to się wpiszę tu
jakubs14 3 weeks ago
A swoją drogą, Rosja jest ogromna , walki trwały na całej szerokości frontu , to i wraków jest pełno, w większości jeszcze nie zbadanych. U nas po klęsce 39r. większość wraków została pozbierana przez nazistowskich i sowieckich zaborców, przerobiona na złom lub odremontowana (jeżeli było to możliwe), następnie zasilała zasoby np. rumuńskiej armii . Złom pochodzący z okresu "4 pancernych i psa" :-) po rozpierdusze zazwyczaj był zabierany przez "przyjaciół" ze Wschodu i wywożony wgłąb ZSRR.
jajkosquad 1 month ago
Tak , jak patrzę to wnioskuję , ze pilot tego Fw-190 musiał awaryjnie lądować. Oczywiście wtedy nie było tam tych drzew , inaczej rozpadłby się na kawałki a tu proszę, elegancki, niemal w jednym kawałku, tępy nos Focke - Wolfa :-) Otwarta kabina i zasobniki w kadłubie świadczą o tym, że pilot wydostał się z samolotu , po czym wziął niezbędne graty i poszedł wpizdu :-) ....albo, ze już go splądrowali jacyś ciekawscy poszukiwacze przygód :-)
jajkosquad 1 month ago
W Rosji są miejsca gdzie całe dywizje wojska leża po lasach niepochowane i to własnego sowieckiego wojska o Niemcach nie wspominając. Do tej pory to sama przyroda je przykryła. Bitwy się toczyły w różnych odległych miejscach, po głębokich lasach. W czasie wojny być może nie było komu chować poległych? A po wojnie władza radziecka nie kwapiła się do pochówków. Dopiero teraz powstają w Rosji stowarzyszenia zajmujące się poszukiwaniem miejsc bitew i szczątków poległych. Zresztą u nas jest podobnie
BarnabaRudge 1 month ago
Где-то по Москвой этот фокке-вульф нашли. Кажется на вяземском направлении.
ratiborus 2 months ago
szkoda ze trupa stechłego tam nie bylo..ehh :<
Darsonek91 3 months ago
W Polsce to by złomiarze zaraz na złom sprzedali ^^
ebuTxYou 3 months ago
oszalałem!!!!!:O
maslaczitos 3 months ago
ja pierdole ale im zazdroszczę
Ziom904 3 months ago