Nerwica
Uploader Comments (86Estel)
Top Comments
-
mam nerwice lękową orzeczoną od lekarza, nauczyłem się już trochę z tym żyć ale dalej jest bardzo ciężko, czasami mi się wydaje że wcześniej czy później wykończy mnie ta ''choroba'' tylko nie wiem jak czy psychicznie czy fizycznie. oby nie równolegle. Mam 24 lata i siwieć po bokach zaczynam od tego shitu. nie życzyłbym tego najgorszemu wrogowi.
All Comments (48)
-
Tez mam nerwice lekowa. Seroxat, Xanax, Ketrel na sen. Objawy jak w nerwicy. Moglbym sie rozpisywac co i jak ale nie dlatego ten komentarz umieszczam. Chce wam powiedziec NIE PODDAWAJCIE SIE! Od roku juz sobie pozytywnie zyje. Nie myslcie o niej zajmijcie swoj dzien.
-
czasem nawet terapia nie pomoże jak człowiek sam nie chce. Ktoś ci może naświetlić problem a to czy chcesz wyzdrowieć zależy od Ciebie.
-
Można zażywać jakieś leki, chodzić na terapię, ale to nie wszystko. Na bardziej to potrzeba zrozumienia i ciepła drugiej osoby. Czasem takie zrozumienie i wyrzucenie z siebie danego problemu bardzo pomaga.
-
Mam nerwicę i wrzody na żołądku.
W tygodniu jadę do Poznania do ośrodka z podejrzeniem załamania nerwowego.
mam nadzieję że terapia pomoże bo już sił nie mam żyć.
Przemek 15 lat.
-
Witam was wszystkich serdecznie, pragnę zaktualizować mój post z przed 2 lat. Od momentu napisania tamtego postu, czyli mojego kryzysu, na następny dzień powiedziałem sobie dość. Wyszedłem z pokoju w którym stał komputer w którym kontaktowałem się z ludźmi chorymi na to samo co ja, zaprzestałem wizyt u lekarza. W niedługim czasie znalazłem również prace na dorobienie bo wtedy jeszcze studiowałem. Zapełniłem sobie dzień od rana do wieczora sprawami do wykonania. Aż zapomniałem... Tego życzę wam.
-
@maxi172 ja mam 17 lat i nerwice lekowa. i rowniez nikomu nie zycze tej choroby. nie da sie zyc...
-
@ToJaParch To dopiero początek walki
Muszę się pochwalić, że podleczyłam swoją nerwicę. Nie mogę niestety mówić jeszcze o całkowitym wyleczeniu, ale jest już o wiele lepiej. Duże ilości magnezu, Seronil dały w końcu jakiś efekt. . Pozbyłam się najgorszych dla mnie objawów takich jak: zawroty głowy, duszności i lęki. Teraz odczuwam spokój wewnętrzny i jest super.
Nie rezygnuję jednak z terapii (niedlugo idę na pierwszą wizytę), bo wiem, że ta choroba nawraca.
FriendlyPoland 1 year ago 3
@FriendlyPoland
Tak, najważniejsze jest być w terapii. To ona najbardziej mi pomaga... Leki przywracają życiu, ale tylko powierzchownie. Terapia, terapia i jeszcze raz terapia :)
86Estel 1 year ago
Yann Tiersen > La Parade :)
86Estel 1 year ago
Niektórzy to mają prze****** :/
SwirusWirus 2 years ago 7
Ano mają, nie da się ukryć :(
86Estel 2 years ago
Ale trzeba sobie jakoś w życiu radzić.... Albo wykopać dołek... Jak kto woli... Ja zawsze walczę, zawsze wierzę i nie poddaję się, mimo iż braknie sił. Ale tylko od was zależy, którą drogą będziecie podążać.
Ale mi odbija ;)
Jeśli jednak Wam też tak odbija jak mi, to już połowa sukcesu
SwirusWirus 2 years ago 2
Może nawet bardziej ;)
86Estel 2 years ago