"Mój Egipt" - Jarosław Kret - Fragment audiobooka

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
361 views
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Nov 4, 2011

Z wdziękiem, swobodą i znajomością rzeczy opowiada Jarosław Kret o Egipcie.
Książka -- podobnie jak „Moje Indie" -- w żadnym razie nie jest typowym przewodnikiem. Kret
bowiem znakomicie łączy opowieść o tamtejszych realiach, historii, kulturze, obyczajach
z osobistymi wspomnieniami i refleksjami. A ma co wspominać, bo od końca lat 80., kiedy
to jako student egiptologii pojechał na stypendium do Kairu, był w państwie faraonów
wielokrotnie.

Pośród dziesiątek pysznych anegdot i opowieści dowiadujemy się mnóstwa
ciekawych rzeczy. Czy to prawda, że jeżeli na ulicy spotyka się dwoje Egipcjan, możesz
być pewien, że troje z nich jest policjantami? Ile może trwać przerwa obiadowa egipskiej
urzędniczki? Jak odbija się na tamtejszym życiu coś w rodzaju naszej „spychologii",
znaczonej wszechobecnymi słowami bukra (jutro) i szuajja (powoli, pomału, trochę,
ciut-ciut)? Jaki związek ma wyznawana przez Egipcjan religia z... zapinaniem pasów
bezpieczeństwa w samochodzie? Czym jest osławiona „zemsta faraona" i czy aby nie sami
turyści są winni swoich gastrycznych kłopotów? Kret nie jest przeciwko turystom, obserwuje
tylko i opowiada o pewnej typowej rosyjskiej rodzinie podczas urlopu na Synaju. Wnioski
wyciągnijcie sami!

Egipt to kraj o dwóch, a może nawet wielu obliczach. Jedno starożytne, klasyczne,
znane nam wszystkim z historii -- kolebka cywilizacji, drugie arabskie, muzułmańskie,
orientalne -- barwne, niezwykle ciekawe, ale wciąż dla nas obce i egzotyczne -- przypomina
autor. Przemierzamy niesamowity, tętniący życiem Kair, w malowniczej drodze na Synaj,
przejeżdżamy tunelem pod Kanałem Sueskim z Afryki do Azji, oglądamy plaże nad Morzem
Czerwonym, jesteśmy na targu wielbłądów w Birkaszu (to nie miejsce dla ludzi o słabych
nerwach), jemy kolację w wytwornym hotelu, robimy zakupy (przy okazji Kret demitologizuje
słynne targowanie się), czytamy o wcale nie kolorowych, a tym bardziej nie idyllicznych
miasteczkach delty Nilu, a przy okazji opowieści o architekturze, Jarosław Kret najpierw
proponuje nam spacer po... Warszawie i ma ku temu powody.

„Mój Egipt" to bezpretensjonalny, niezwykle ciekawy, idealny wstęp nie tylko do
poznania tamtejszej kultury, obyczajów i cywilizacji, ale i do zrozumienia mentalności
mieszkańców. Wyobraźmy sobie upał. Tak, taki porządny upał. Trzydzieści osiem stopni.
Jesteśmy w Egipcie. Jesteśmy tu, bo tutaj mieszkamy. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy
Egipcjanami i muzułmanami zarazem. Jest gorące południe i właśnie muezin zawołał
wiernych na spotkanie w meczecie -- czytamy w jednym z rozdziałów. I, nie wiadomo kiedy
-- m.in. dzięki barwnemu „słownikowi" podstawowych pojęć, określających, co w Egipcie
ważne, od alchemii przez chałwę i dywan, po haszysz, hazard i talizman -- niemal się nimi
stajemy...

Category:

Entertainment

Tags:

License:

Standard YouTube License

  • likes, 0 dislikes

Link to this comment:

Share to:
see all

All Comments (1)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Zapowiada się sympatycznie! Super!!!

Loading...

Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more