Alert icon
We're changing our privacy policy. This stuff matters.  Learn more  Dismiss

Dlaczego emigracja do Australii jest ciężka

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
2,464
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Nov 3, 2011

Ciemna strona emigracji :-).
Tak w jednym zdaniu; "Nie jest łatwo, ale warto wytrzymać, bo potem czeka nas piękne spokoje życie"

  • likes, 0 dislikes

Link to this comment:

Share to:

Uploader Comments (NowakiwAustralii)

  • Mam wrażenie, że Pani jednak wróci do Polski.

  • @nowyrobot Nic na to nie wskazuje :-), ale nigdy nie mów nigdy!

  • Dajesz do myślenia ale z pomysły o wyjeździe nie rezygnuje :)

  • @nobraidps I nie rezygnuj! Naprawdę warto :-).......jednak dobrze wiedzieć, co może nas czekać. Nie każdy to przeżywa, ale warto wziąć to pod uwagę.

see all

All Comments (14)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Fajne filmiki ale drażni mnie ten przerywnik "yyyy" między słowami, które ta pani wypowiada, no niektórzy ludzie już tak mówią, trudno.

  • Choroby psychiczne po pobycie za granicą.

    ww.youtube.com/watch?v=pPioMGm­­-HkU

  • Fajny i szczery filmik ..prawda przedstawiona w ambitny sposob!!

  • Najgorsza jest droga do wizy i męczenie się na studenckiej.To może zniechęcić do emigracji do Australii.Jakby było tak prosto wyjechać jak do Anglii to już by tam było przeludnienie i jedno wielkie skupisko blokowisk :D z jednej strony dobrze,że takie wymogi, przetrwają najwierniejsi :D ale z drugiej też by się chciało tam wyjechać,a przepisy nam nie sprzyjają :( czy się powiedzie czy nie, czy się wytrzyma czy nie - jest to przygoda, nie ma co myśleć, że wszystko pójdzie gładko. Może tak nie być

  • Bardzo dziękuje, że po raz kolejny podzieliłaś sie z nami swoim doświadczenem. Ja przebywam w Sydney od miesiąca i dopiero 2 dni temu znalazłem prace (wiza studencka). Przez dwa tygodnie latałem po mieście jak szalony i roznosłem CV gdzie popadnie (hospitality). Tydzień temu byłem już tak znerwicowany, że nie wiedziałem co mam robić i co myśleć - świadomość tego, że nie znajde tu pracy i będę musiał wracać była dla mnie niczym wizja życiowej porażki...

  • I tak po 25 latach życia w Polsce nadal wychodzę z założenia, że jak wyjadę to nic nie stracę. Bo jak tu zostanę to nie zmieni się NIC, a jak mi nie wyjdzie na emigracji to zawsze mogę potraktować to jako przygodę ;)

  • swietny filmik.

    ciepla i pozytywna energia od Ciebie bije ;)

    a na emigracji na poczatku jest zawsze ciezko, nawet jesli robi sie to co sie lubi od samego poczatku- homesickness zawsze towarzyszy- a w poczatkowej fazie jest zawsze nasilone ;)

  • Ja wyemigrowałam do Niemiec 2 lata temu i nie było mi łatwiej, choć do Polski bliziutko i mogę jeździć co chwilę na "ładowanie baterii". Tylko, że po 2 latach takiego zawieszenia pomiędzy dwoma krajami (ok. 1000 km odległości), czuję że nie należę do żadnego z nich i jestem taka"zawieszona w powietrzu", bo nie mogę sobie znaleźć miejsca. Teraz trochę wychodzę z tego dołku i chodzę z aparatem fotograficznym, albo "surfuję"bez końca na internecie. Tak więc znam bardzo dobrze "tę stronę emigracji".

Loading...

Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more