@lovespy1 Wiele osób, które przeżyły to, co Ty podobnie mówi. Inni, którzy też przeżyli podobne zagrożenie życia ziemskiego mówią inaczej i bardzo boją się tzw. śmierci jak ją określasz. Sam znam jedną osobę, która "odpłynęła" podczas wybudzania po ciężkiej operacji i jak opowiada "żałuje”, że nie pozostała "tam". Pozdrawiam i nie wydaje mi się, aby ktoś ci nie wierzył. Ja mam koszmarne wspomnienie po moim przeżyciu... Choć było ono nie do końca tak wielkie jak Twoje.
@lovespy1 Wierzę ci na 100%. Ja tam też byłem.Wiem że księża straszą bo nie wiedzą naprawdę z czym mają do czynienia. Fakt że trzeba być ostrożnym i nie wolno bawić się np. w wywoływanie duchów ale bać się nie wolno. Trzeba po prostu wierzyć że jest coś więcej a więc (sceptyk doda "może") i Bóg!.A śmierci naprawdę nie ma. Jest tylko zmiana miejsca.Jednak życie tu jest NAJWAŻNIEJSZE. To co zmajstrujemy tu tam zaowocuje "następnym przydziałem".W tym względzie i Kościół przekazuje coś prawdziwego!.
głos który dobiegał zewsząd mówił że NIE TWÓJ CZAS JESZCZE... i obudzieł się w szpitalu ... opowiedziałem o tym lekarzowi i kazałem aby po pracy przyszli do mnie ratownicy medyczni którzy byli w tej karetce ...opowiedziałęm im co mówili jak byli ubrani, o czym rozmawiali ze sobą ect... nie interesuje mnie to czy ktoś mi uwierzy w to co przezyłem TO JEST MOJE PRZEŻYCIE a nie czyjeś ... ja to przeżyłem inni moze coś innego ... od tego czasu NIE BOJE SIĘ TZW. ŚMIERCI bo jej po prostu NIE MA ...
nie będę sie rozpisywał o tym że potem jak mnie dobudzili w szpitalu ...ja byłem już wiedziałem że mnie dobudzą... najciekawszy był stan zaraz po wypadku poczułem niesamowitą siłę która wyciągnęła mnie z ciała i stanąłem obok niego. Wszytsko dokoła było przepojone miłością a ja postępowałem w niej zanurzałem się w niej uczucie NIESAMOWITE - bezwarunkowa miłość rodziców do dziecka.... kochanego dziecka... po chwili odczułem światło które mnie do siebie przyciąga - nie miałęm wyjścia szedłem cdn
MIŁEM DWA WYPADKI DROGOWE- JEDEN SAMOCHODOWY DRUGI ROWEROWY (jakieś zalkoholizowne katolickie goje wjechały we mnie z całym impetem - ale mniejsza z tym) byłem w szpitalu ale zanim się tam znalazłem przeżyłem niezwykły stan ... widziałem siebie samego jak mnie reanimują, słyszałem wszystko co mówili jak jeden przeklinał ... stary on odchodzi on odchodzi kurwa łabmy go ... widziałem samochód karetke jej numer rejestracyjny wiedziałem która jest godzina WSZYTSKO... CDN...
Trochę nie rozumiem tego wszystkiego, co mówił i ten ksiądz , i ta kobieta. Po pierwsze, jak ludzki duch może nie chodzić po ziemi, skoro dusze czyśćcowe wielokrotnie ukazują się ludziom ? Jeżeli nie chodzą po ziemi to po co są słowa "Wszelki duch Pana Boga chwali" ? Po drugie, słucham rocka, a opętana nie jestem, do tego dodajmy, że jest wiele zespołów, które grają rocka po chrześcijańsku. Po trzecie, mam w domu i słoniki, i inne figurki, nic złego się nie dzieje,bo w nie nie wierzę i już.
@thegadfly2 Tylko słup soli uważa, że stojąc w miejscu świeci przykładem. Jestem głupcem, to prawda. Jestem dumny z własnej omylności. Tylko ja z nas dwóch swoją omylnośc dostrzegam. Proszę się za mnie modlic.
@Phacias Komentarz bez jakiegokolwiek poziomu. Jak i zresztą twoja stronka. Tylko głupiec dołączający do innych głupców myśli, że wśród uczonych się znalazł.
@lovespy1 Wiele osób, które przeżyły to, co Ty podobnie mówi. Inni, którzy też przeżyli podobne zagrożenie życia ziemskiego mówią inaczej i bardzo boją się tzw. śmierci jak ją określasz. Sam znam jedną osobę, która "odpłynęła" podczas wybudzania po ciężkiej operacji i jak opowiada "żałuje”, że nie pozostała "tam". Pozdrawiam i nie wydaje mi się, aby ktoś ci nie wierzył. Ja mam koszmarne wspomnienie po moim przeżyciu... Choć było ono nie do końca tak wielkie jak Twoje.
thegadfly2 3 months ago
@lovespy1 Wierzę ci na 100%. Ja tam też byłem.Wiem że księża straszą bo nie wiedzą naprawdę z czym mają do czynienia. Fakt że trzeba być ostrożnym i nie wolno bawić się np. w wywoływanie duchów ale bać się nie wolno. Trzeba po prostu wierzyć że jest coś więcej a więc (sceptyk doda "może") i Bóg!.A śmierci naprawdę nie ma. Jest tylko zmiana miejsca.Jednak życie tu jest NAJWAŻNIEJSZE. To co zmajstrujemy tu tam zaowocuje "następnym przydziałem".W tym względzie i Kościół przekazuje coś prawdziwego!.
oron42 9 months ago
głos który dobiegał zewsząd mówił że NIE TWÓJ CZAS JESZCZE... i obudzieł się w szpitalu ... opowiedziałem o tym lekarzowi i kazałem aby po pracy przyszli do mnie ratownicy medyczni którzy byli w tej karetce ...opowiedziałęm im co mówili jak byli ubrani, o czym rozmawiali ze sobą ect... nie interesuje mnie to czy ktoś mi uwierzy w to co przezyłem TO JEST MOJE PRZEŻYCIE a nie czyjeś ... ja to przeżyłem inni moze coś innego ... od tego czasu NIE BOJE SIĘ TZW. ŚMIERCI bo jej po prostu NIE MA ...
lovespy1 10 months ago
nie będę sie rozpisywał o tym że potem jak mnie dobudzili w szpitalu ...ja byłem już wiedziałem że mnie dobudzą... najciekawszy był stan zaraz po wypadku poczułem niesamowitą siłę która wyciągnęła mnie z ciała i stanąłem obok niego. Wszytsko dokoła było przepojone miłością a ja postępowałem w niej zanurzałem się w niej uczucie NIESAMOWITE - bezwarunkowa miłość rodziców do dziecka.... kochanego dziecka... po chwili odczułem światło które mnie do siebie przyciąga - nie miałęm wyjścia szedłem cdn
lovespy1 10 months ago
MIŁEM DWA WYPADKI DROGOWE- JEDEN SAMOCHODOWY DRUGI ROWEROWY (jakieś zalkoholizowne katolickie goje wjechały we mnie z całym impetem - ale mniejsza z tym) byłem w szpitalu ale zanim się tam znalazłem przeżyłem niezwykły stan ... widziałem siebie samego jak mnie reanimują, słyszałem wszystko co mówili jak jeden przeklinał ... stary on odchodzi on odchodzi kurwa łabmy go ... widziałem samochód karetke jej numer rejestracyjny wiedziałem która jest godzina WSZYTSKO... CDN...
lovespy1 10 months ago
Trochę nie rozumiem tego wszystkiego, co mówił i ten ksiądz , i ta kobieta. Po pierwsze, jak ludzki duch może nie chodzić po ziemi, skoro dusze czyśćcowe wielokrotnie ukazują się ludziom ? Jeżeli nie chodzą po ziemi to po co są słowa "Wszelki duch Pana Boga chwali" ? Po drugie, słucham rocka, a opętana nie jestem, do tego dodajmy, że jest wiele zespołów, które grają rocka po chrześcijańsku. Po trzecie, mam w domu i słoniki, i inne figurki, nic złego się nie dzieje,bo w nie nie wierzę i już.
kiitoszek69 10 months ago
@thegadfly2 Tylko słup soli uważa, że stojąc w miejscu świeci przykładem. Jestem głupcem, to prawda. Jestem dumny z własnej omylności. Tylko ja z nas dwóch swoją omylnośc dostrzegam. Proszę się za mnie modlic.
Phacias 1 year ago
@Phacias Komentarz bez jakiegokolwiek poziomu. Jak i zresztą twoja stronka. Tylko głupiec dołączający do innych głupców myśli, że wśród uczonych się znalazł.
thegadfly2 1 year ago
@WojtasSchenker smart ass :D
ola2991 1 year ago
@555aga
Ironia.
Shoutenkou 1 year ago