Wiersz Bukowskiego trafia w samo sedno, bez owijania w bawełnę demaskuje ponurą rzeczywistość naszego świata.
Słowa:
''Taki na świat przyszedłem
W ten pejzaż
Uśmiechają się twarze z kredy,
Śmieje się pani śmierć,
Znikają polityczne krajobrazy,
Oleiste ryby wypluwają swoja oleista zdobycz,
Tak przychodzimy na świat,
W taki pejzaż,
Ze szpitalami, które są tak drogie, że lepiej umrzeć;
Z prawnikami co liczą sobie tyle, że lepiej przyznać się do win.
W kraju, gdzie wiezienia są pełne,
A domy wariatów są pozamykane,
Gdzie masy wynoszą głupców na bogatych bohaterów,
Przyszedłem na świat,
W ten pejzaż.
Chodzę i żyje przez ten pejzaż.
Umrę przez ten pejzaż.
Wykastrowany,
Wyuzdany,
Wydziedziczony,
Przez ten pejzaż,
Palce sięgają ku obojętnemu Bogu,
Palce sięgają po flaszkę, pastylkę, proszek
Przychodzimy na świat,
W śmiercionośny pejzaż,
Gdzie jawnie i bezkarnie,będą mordować na ulicy,
Gdzie będzie broń i rozpasany motłoch,
Ziemia będzie bezużyteczna,
Żywność stanie się coraz rzadszym luksusem,
Energia zostanie przejęta przez większość,
Wybuchy będą ustawicznie wstrząsać ziemia,
Napromieniowani ludzie będą spożywać mięso Napromieniowanych ludzi.
Fetor rozkładających się ciał ludzi i zwierząt,
Rozniesie się wraz z ponurym wichrem,
I zapanuje najpiękniejsza z pięknych,
Cisza jakiej nigdy nie słyszano,
A z tego zrodzi się słońce,
W ukryciu,
W oczekiwaniu następnego rozdziału.''
Link to this comment:
All Comments (0)