Tradycyjne systemy elektronicznego obiegu dokumentów wymagają od użytkowników zaprojektowania procedur zanim system może być użyty.
Niektóre procedury są opisane, ale duża część jest w głowach użytkowników
Analiza procesów wymaga czasu i pieniędzy. Dużo pieniędzy...
Użytkownicy końcowi często nie są zadowoleni z efektów analizy.
Gdy procedury są zbyt sztywne większość informacji porusza się poza systemem obiegu dokumentów jako email lub papierowo.
Wtedy nigdy nie wiadomo kto ma ostatnią wersję dokumentu lub u kogo utknęła sprawa.
Niewygodna procedura jest jak zły układ chodników na osiedlu. Ludzie zaczynają deptać trawniki.
A może lepiej najpierw zasiać trawę i pozwolić na wydeptanie ścieżek
... i wtedy położyć tam chodniki.
Wyobraź sobie system, który pozwala ludziom podejmować decyzję i korzysta z ich wiedzy.
Wyobraź sobie system, który uczy się od użytkowników.
Wyobraź sobie system, który automatycznie przeprowadza analizę procesów.
Wyobraź sobie system, który potrafi czytać dokumenty i sugerować użytkownikom decyzje.
Albo po prostu zacznij korzystać z systemu AMODIT!
www.amodit.com
Drzewa decyzyjne budują się bardzo skutecznie i sugerują w oparciu o treść formularza i historię. Algorytm klasyfikacji typu Text Mining również daje sensowne wyniki.
Wszystko zależy od konkretnych danych, ale z dotychczasowych wdrożeń i testów wynika, że sugestie są sensowne.
psoldack 1 month ago
hmmm... ciekaw jestm odległości między deklaracją tej "quasi inteligencji" systemu a wynikami w zyciu. Poza tym takie pisanie na ekranie (z tipsami) ma słabą ergonomię. Kierunek i pomysł bardzo interesujący
Poltedman 1 month ago