Wałcz - dworzec PKP (wersja 2, poprawione napisy). Nie planowałem robić tego klipu. Podczas nagrywania kopii bezpieczeństwa odkryłem, że mam całkiem sporo materiału video, którego jeszcze nie wykorzystałem i pomyślałem, że szkoda żeby się zmarnował...
Dworzec. Brama łącząca pośpiechem niezliczone światy. Miejsce mistyczne i symboliczne, w którym splatają się i ogniskują jak w obiektywie: czasy, wydarzenia i losy ludzi. Wszystkie spotkania i pożegnania. Wszyscy ci, którzy przyjechali i ci, którzy wyjechali. Każdy, kto przyjechał do Wałcza (nie mówimy o samochodach) najpierw zobaczył to miejsce. Każdy, kto wyjechał, tu rzucił ostanie spojrzenie na miasto, które opuszcza. Spojrzenie pobieżne i przelotne. Albo wnikliwe, próbujące zachować w pamięci jak najwięcej obrazów, wspomnień. Być może bliskich, lecz jakże ulotnych...
Niezliczone osobiste przeszłości - tych, dla których ulice miały jeszcze inne nazwy i tych, którym już tylko mgliście kojarzy się, gdzie jest ulica taka i taka... Tych, którzy przyjechali tu zacząć nowe życie w obcym, nieznanym miejscu i tych, którzy wyjechali, by już nigdy nie powrócić... tych, którzy spędzili tu całe życie i tych, którzy byli tu tylko chwilę, jak wędrowne ptaki.
Zdawałoby się, że wciąż można ich dostrzec kątem oka, a ich kroki wciąż dudnią w ciszy.
Moje miasto :)
MCdjoox 2 weeks ago