Jan Krzysztof Kelus
Prywatne obowiązki
album: Był raz dobry świat
słowa Jan Michał Zazula ps. Jakub Broniec
tekst:
Już od dawna mi temat ten chodzi po głowie
i nie mogę go dłużej odkładać na potem
obcy palcem pokażą przyjaciele spytają
co tu robisz...nic
i kocham te swoja robote
wiec najbardziej ja kocham
za te 208
który z dworca dowozi mnie prosto na etat
jeśli usnę i wszystkie przystanki mam w nosie
znów się budzę pod dworcem by moc stamtąd odjechać
a po drugie ją kocham za te samoloty
które w brudnej mej szybie widzę lecą tak nisko
wystarczyłoby przespać jeszcze 7 przystanków
by się kiedyś obudzić aż an nowym lotnisku
w samolotach w fotelach lecą sobie ubole
żłopią piwo Okocim na zagrychę żrą ser
by się wysrać w powietrzu człowiek blachą ma wolę
krzyczą siadaj bydlaku
a i tak ludzie mówią że latać dziś warto
nawet do mnie podobni tacy z mojej roboty
jak ktoś bardzo się stara to służbowy ma paszport i polecieć stąd może aż do samej Europy
ja za mało się staram, paszport w szafie żrą mole
lecz pocieszam się ew duchu ze i ja mógłbym kiedys
póki co te kochana robotę chromolic
w ciepłych krajach zimować i wydostać się z biedy
kocham swoja robotę i podarte me spodnie
kocham nawet uboli co mnie może szukają
jeszcze kilka miesięcy jeszcze kilka tygodni
jeszcze trochę w tym piekle nim się sprzedam do raju....
Link to this comment:
All Comments (1)