OSTATNIE POŻEGNANIE MOTOCYKLISTY
Top Comments
All Comments (846)
-
Piękne pożegnanie [*]
-
Czasami cięzko skomentować takie filmy. Myślę że ktoś decydując się najazdę motocyklem, a przede wszystkim ścigaczem liczy się z tym , że któregoś dnia może nie wrócić z przejażdżki swoją ukochaną maszyną. Z jednej strony jest mnóstwo ludzi którzy proszą się o śmierć i bardzo szaleją na motocyklach, z drugiej strony są tacy co jeżdżą uważnie i czasem padają ofiarą bezmyślności ludzkich zachowań np. w samochodach. 2 lata temu byłem na pogrzebie mojego bliskiego kolegi który zabił się na moto :(
-
@Nemsiu14 Jak to kask mu się w głowę wbił? Cholera musiało wyglądać makabrycznie, pewnie dużo krwi i odchody w gaciach z obu rur. A w kasku pewnie wymiociny. Raz widziałem takie skutki. No, szkoda że nikt nie cyknął fotki.
-
@IcchaakDobermann To był wypadek w Łyścu, woj śląskie powiat Częstochowski. Kumpel 19 lat jechał od mechanika na świeżo zrobionym moto. Nie wiem dokładnie co to było, wiem, że jakieś 1000ccm. Kumple autem za nim jechali. Wszystko było okej a w pewnym momencie poszedł w długą i na zakręcie nie wyrobił a koleś za zakrętem skręcał na plac i nie widział go, bo wg ludzi licznik się przy 180km/h zatrzymał. No i wpadł bodajże w bok auta. Śmierć na miejscu, kask wbił się w głowę... Nie mam zdjęć, LwG!!!
-
To jest coś niesamowitego być w taki sposób żegnanym
-
@Nemsiu14 Nie wiesz może z jaką prędkością jechał? Jakie odniósł obrażenia? Masz jakieś fotki z tego straszliwego wypadku?
-
świetny filmik
-
@MikeVanSand Zgadzam sie w 100% ...
ostatnio wlasnie zginal kumpel mojego kuzyna, starsza kobieta
wyjechala mu z uliczki, i walnal w drzewo :(
Zrobilismy dokladnie tak samo. jak w filmiku.
Było ponad 1000 motocyklistow w jego ostatniej drodze.
-
Zabiło go to co Kochał, pamietajmy ze oni tez sa wsrod nas i tzrba ich szaniwac na drodze...
@slawekpay Wprost przeciwnie, jeśli motocykl był dla chłopaka prawdziwą pasją, i rodzice o tym wiedzieli, to obecność motocykli i przyjaciół syna na pogrzebie nawet dla nich jest to ogromnym wsparciem psychicznym i wyrazem solidarności w cierpieniu, nawet jeśli zainteresowaniom syna byli przeciwni. Myślę że prawie każdy motocyklista, w momencie gdyby nie daj boże spotkało go takie nieszczęście chciałby być właśnie w taki sposób pożegnany.
MikeVanSand 3 months ago 28
właśnie pochowałem kumpla... Auto nie ustąpiło pierszeństwa...
Nemsiu14 4 months ago 25