HNC był kiedyś nadzieją ostródzkiej sceny undergroundowej, jednak po wyrzuceniu mnie z zespołu (równie szybkim co przyjęciu) pretendują co najwyżej do prestiżowej nagrody m(r)ongołów roku.
Skrót HNC wywołuje mieszane uczucia i jest rozszyfrowywany na równie wiele możliwości co w przypadku AC/DC. Jednak powołując się na wiarogodne źródła oraz uwzględniając doświadczenia płynące z obcowania z członkami kapeli należy sądzić, iż skrót oznacza ni mniej ni więcej jak "Huje Nie Czyste".
Nie oceniajcie jednak kapeli po tak krótkim fragmencie! Nagranie nie odzwierciedla całego potencjału zespołu. Zapewniam, że gdybyście widzieli wszystkich na raz nie obejrzelibyście tego nawet do połowy! Między innymi z tego względu kapela rzadko kiedy spotyka się w pełnym składzie. Po prostu sami nie są wstanie tego znieść. Być może graliby też nieco lepiej, gdyby nie używali na próbach zatyczek do uszu, jednak to mogłoby by skutkować poważnymi konsekwencjami dla własnej równowagi psychicznej.
Zespół wykonuje repertuar zespołów profesjonalnych z gatunku muzyki modnej wśród części młodzieży pod nazwą black trash death grind viking christian industrial heavy pussy hair noise new wave emo psycho metal. Jest to muzyka naładowana ekspresją i dużym brzmieniem.
Skład kapeli:
Goofer - walenie pałki, czasem wykrada ciało Chrystusa z pobliskiego kościoła chociaż nie ma to większego związku z działalnością kapeli
Gen. Bolson - szarpanie druta, niektórzy uważają, że jego gra to w rzeczywistości drapanie się po jajach
Jefi - czasem przychodzi na próby z basem (jak mu mama pozwoli albo jak nie zauważy, że wychodzi z nim po kryjomu przez okno z 7 pietra)
Bezdobry - wydzielanie brzydkiego zapachu i brzydkich odgłosów, wywołuje reakcje wymiotne u publiczności, nikt go nie lubi (nawet on sam), podobno jest emo
Ja (niestety już wyrzucony) - dobra mina do złej gry, obecnie wspieram ich konstruktywną krytyką i zaciskaniem zwieraczy
Gofciu, Ty naprawde równo grasz, ja jebie...
genBolson666 2 years ago