Tori's unforgettable show in Zabrze, Poland, the last but one of her Sinful Attraction Tour. :)
Please forgive me the trembling hand at the beginning, I was just too excited hearing one of my favourite songs live. ;) It calms down half a minute later. ^^
The 9th of October, 2009.
Wykonanie Take to the Sky było rewelacyjne, dzikie i szalone. Szkoda, że nikt nie sfilmował.
beatacatthegreat 2 years ago
z setlisty z Zabrza bym wzięła Take to the sky, o tak, i Little Earthquakes
Moniszta 2 years ago
Może to jakiś zagadkowy syndrom opóźnionej reakcji zapłonowej ;P nie wiem. To bardzo charakterystyczne takty w samym intro, masz rację, nie sposób pomylić z innym utworem.
Ja strasznie żałuję, że nie mogłam być także w W-wie, za "Hotel", "Weclome to England" i "Concertinę" live dałabym sobie uciąć rękę. ;P
beatacatthegreat 2 years ago
Jakoś mnie to zastanawia, ze ludzie, ktorzy na jej koncertach nie ląduja z przypadku, reagują oklaskami dopiero przy wejściu na te własciwe, rozpoznawalne takty, kiedy w zasadzie ten wstep na koncertach Tori stosuje już od dawna, wiec od pierwszego dzwięku wiadomo ze bedzie Cornflake. Po prostu wkurza mnie ta opóźniona reakcja ;), ale to takie moje widzi mi sie.
No i żałuje że nie dałam rady być i w Zabrzu.
Moniszta 2 years ago