Marzenia rajdowe się spełniają...
Tak w kilku słowach można podsumować występ zespołu Hulakula Rally Team w 48 Rajdzie Barbórka.
Do sobotniego startu w rajdzie podchodziliśmy z umiarkowanym optymizmem. Pomimo, że udało nam się w czwartek przejechać kilkanaście kilometrów całkowicie nową dla nas rajdówką Citroenem C2R2 Max nie byliśmy w stanie do końca przewidzieć czy uda się nam w zadawalającym stopniu wykorzystać potencjał tego fantastycznego samochodu.
Ku naszemu zaskoczeniu po przejechaniu pierwszej pętli rajdu, zameldowaliśmy się na strefie serwisowej rajdu jako liderzy klasy oraz pierwsza załoga w samochodzie jedno napędowym. Było to dla nas ogromnym zaskoczeniem ponieważ za nami plasowało się wielu bardziej doświadczonych zawodników. Plan na drugą pętlę był prosty. Utrzymać taki wynik do zjazdu na drugi serwis co dawało by nam awans na wymarzony przejazd odcinka Karowa.
Pomimo kilku trudności na drugiej pętli podczas której na dwóch odcinkach musieliśmy wyprzedzać poprzedzające nas załogi i krótkiej wizycie w zaspie na Bemowie, udało nam się utrzymać prowadzenie i awansować na Karową z pierwszego miejsca w klasie. Dla nas plan był już zrealizowany i pozostało się tylko zmierzyć z legendarną Panią Karową.
Link to this comment:
All Comments (0)