Zarząd Spółki odmawiał kontynuowania rozmów z Komitetem Strajkowym chcąc w ten sposób zniechęcić strajkujacych górników do protestu. Prezesi Bojarski i Zagórowski sądzili, że sie ludzie poddadzą i strajk się sam rozwiąże. Nie wiedzieli jednego, że Załoga "Budryka" jest najlepszą nie tylko w fedrowaniu, ale również w obronie praw pracowniczych i płacowych.
Dlatego zamiast końca Strajku, to dopiero sie zaczęło...
Link to this comment:
All Comments (0)