"Nieszpory Ludźmierskie" to nie tylko przepiękna muzyczna podróż po najgłębszych zakątkach ludzkiej duszy, w którą Jan Kanty Pawluśkiewicz zabiera słuchacza na ponad godzinę. To także próba sklejenia w jedną całość elementów na pozór do siebie nie pasujących - medytacyjnych partii orkiestry symfonicznej, elementów folkloru góralskiego, muzyki orientalnej... "Nieszpory Ludźmierskie" to oratorium doskonałe - to prawdziwa i szczera modlitwa, która może wywołać nawet łzy wzruszenia lub być głębokim przeżyciem religijnym. To refleksja i swoisty rodzaj wewnętrznej medytacji, którą każdy może przeżyć na swój indywidualny sposób. Wspaniałe teksty napisane przez Leszka Aleksandra Moczulskiego, w większości w formie psalmów zawierają przesłanie o najprostszych prawdach na temat ludzkich słabości, niosąc jednocześnie potężną dawkę nadziei dla każdego z nas. Na płycie jest 16 pieśni - na koncercie możecie usłyszeć jeszcze dwie: Psalm Wieczorny oraz Psalm Skruchy zawsze genialnie wykonywany przez Elżbietę Towarnicką. Utwór powstał w 1992 roku i nie boję się tego napisać - jest to dzieło genialne i ponadczasowe. Być może w naszym przedziwnym kraju to arcydzieło zostanie odpowiednio docenione za jakieś 200 lat, ale gorąco zachęcam do kupna płyty, a już szczególnie do pójścia na koncert przy pierwszej nadarzającej się okazji
Link to this comment:
All Comments (0)