Kolejny odcinek serii "Radiowy Wrzesień". Proszę wysłuchać całą serię od początku. Odcinki serii "Radiowy Wrzesień" będą ukazywać się do końca miesiąca, zgodnie z historycznymi datami materiałów. Aby dowiedzieć się, czego słuchacie, musicie przeczytać fabułę.
Musicie ruszyć swoją wyobraźnię i spróbować poczuć, co wtedy ludzie mogli czuć. Jak to zrobić? Pomyśl na poważnie, że to co słyszysz leci dziś z radia i telewizji.
FABUŁA
Obok prezydenta Starzyńskiego, najważniejszym spikerem radiowym Warszawy w okresie oblężenia był były legionista, piłsudczyk - ppłk Wacław Lipiński z Biura Propagandy Naczelnego Wodza, a od 7 września Szef Propagandy Dow. Obr. Warszawy. Jego przemówienia jednak nie zawierały rażących fałszerstw w zakresie zwycięstw na froncie. Przemawiał uczciwie do Warszawiaków podnosząc ich na duchu i dając instrukcje właściwego zachowania.
Wieczorem, 10 września Dowództwo Obrony Warszawy wysłało, na rozpoznanie południowego skraju Puszczy Kampinoskiej, oddział kpt. Chotowskiego, złożony z kompanii czołgów 7TP. Czołgiści nie obrazili się jednak, gdy następnego dnia ppłk Wacław Lipiński, w komunikacie radiowym, mówiąc o wypadzie na Wawrzyszew nazwie ich czołgi tankietkami. Czołgom towarzyszyńa pluton ckm i pluton działek ppanc. W pobliżu cmentarza na Wawrzyszewie kolumna spotkała się nieoczekiwanie z czołgami z niemieckiej 4 DPanc. Choć śmierć na polu chwały poniósł kpt. Chotkowski, Polakom udało się unieruchomić 3 czołgi niemieckie. Rozbito 3 ciężarówki oraz uwolniono kilkudziesięciu jeńców polskich. Czołgi ściągnięto do miasta....
Dywersja w Warszawie. Niemiecka V kolumna radziła sobie w stolicy w miarę rozwoju sytuacji coraz lepiej. Napadali na małe oddziały piechoty, szerzyli dezinformację. Dopiero konsolidacja obrony stolicy, powołanie Straży Obrywatelskiej oraz przeciwdziałanie Policji, Wojska i odważne akcje harcerzy ukruciły ten proceder do drobnych wypadków dywersji. Dywersanci ograniczyli się do przecinania kabli telefonicznych, wskazywania celów artylerii za pomocą rakiet, oddawali pojedyńcze strzały do Wojska Polskiego. Polacy, od 13 września rozlepiali nawet na mieście fikcyjne wyroki śmierci na dywersantach. Niemniej rosła psychoza w mieście, wśród mieszkańców.
Tymczasem, prezydent Starzyński wydał zakaz sprzedaży akoholu w stolicy...
Dobry miałeś pomysł z tą serią.
Husars 2 years ago 3