Początkowo problem ludu Penan dla rządu malezyjskiego pozostawał prosty. Obszar wędrówek i polowań tubylców obejmował rozległe terytorium w subiektywnej ocenie człowieka prowadzącego osiadły tryb życia, nieproporcjonalnie wielki jak na kilka tysięcy dusz.
W latach 80-osiemdziesiątych na Sarawak przybywa Bruno Manser, który szybko staje się bliskim przyjacielem ludu Penan.
Więcej dowiesz się w artykułach:
"Życie w słońcu jest jak życie w ogniu"
"20 lat walki ludu Penan o zachowanie środowiska życia"
Link to this comment:
All Comments (0)