Nasza wielkanocna wyprawa narciarska po płaskowyżu Hardangervidda (największy górski płaskowyż w Europie i największy Park Narodowy w Norwegii (3422 km/kw). Było bardzo wietrznie, śnieżnie i prawie bezludnie;-) Punktem wypadowym był Dyranut przy drodze nr 7, gdzie są dwa turystyczne hotele i parking. Ze względu na dość ciężkie warunki pogodowe na miejscu zmieniliśmy wcześniejszy plan wycieczki. Z Dyranut kierowaliśmy sie na południe w kierunku schroniska Sandhaug, następnie na zachód do schroniska Litlos (na dobra kafke;), potem na północ zobaczyć słynna góre, symbol Hardangerviddy - Hårteigen; w tych okolicach był tak silny wiatr ze trudno było się poruszać i noc spędziliśmy w samoobsługowym schronisku Torehytten (gdzie byliśmy sami:-), stamtąd kierowaliśmy się na wschód i następnie na północ do auta zaparkowanego i zakopanego w śniegu (dosłownie) pod Dyranut.
jakie mieliście temperatury?
MegaHlynur 9 months ago