Alert icon
We're changing our privacy policy. This stuff matters.  Learn more  Dismiss

PALFANA - Szczyt Marzeń

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
2,065
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Sep 17, 2011

I znowu cię witam,
o szczęściu do życia
kolejna chwila i rap

Ciebie zapytam
czy masz już czas Michał
by oddać im siebie bo świat

Powiela nas w pracy,
stan luźnych dewiacji
by odejść od życia gdy brat

Okrada sam brata,
zapytaj sam kata
lecz najpierw to przemyśl i jak

Mam trafić na szczyt,
mam serce i byt
zależne od uczuć więc hajs

Tam nie jest istotny,
więc szczęściem pierwotnym
nacieszysz swe oczy i strach

Nie będzie już lękiem
lecz tylko złym dźwiękiem
w harmonii tych bliskich od lat

Z tym koniec teorii,
ten bodziec nie boli
choć widzę te pola zza krat

Opuszczam dziś ciało
w przestrzeni i całą
ją widzę to serce i łzy

Jedyne prawdziwe,
na twarzy je widzę
i czuję choć to tylko sny

Dostałem świadomość
gdy ruscy i zomo
zamknęli na dobre nam drzwi

Lecz teraz jak myślę
o ludziach to ściśle
popieram ten ustrój za dni

Gdy ludzie w jedności,
bez chamstwa i złości
patrzyli na siebie i nikt

Nie był tam większy
bo pieniądz ma lepszy
i zapłaci za jedno z żyć

Więc reasumując
plus dodać i ując
te zdania nie zmienią nic

Więc fotel wygodny,
winyl niemodny
na wieczór i z MPC bit




Szczyt marzeń, szukamy go wszyscy
wiemy jak wygląda lecz nie wiemy gdzie iść by
znaleźć go




I znowu zapytam
czy spokój i kwita
panuje nad nami i luz

przejął nam duszę
bo ciągle się duszę
głoskami, zostają i już

Chce zmienić to zdanie
o tobie i w planie
mam rap, gitare i blues

Tylko mi pomóż
kiedyś wyjść z domu
na mnie zalega już kurz

Więc wołam o pomoc
Dwie dłonie znów bronią
Na szczyt nie chcę dojść sam

Choć lubię samotność
Nie chcę jej dotknąc
na zawsze, nie taki mój plan

To do szczytu marzeń
droga z przekazem
tej wiedzy, oddanej dziś dla

Tych młodych bo honor
pozwala mi płonąć
bez żalu dostając w kark

Bo życie to lekcja
choć dziwna i kiepska
w ocenie narasta złość

wobec tych braci
co boją się stracić
z rąk władzę mając jej dość

by żyć wciąz spokojnie
choć zwykle i skromnie
szybko schnąć jak wosk

u boku kobiety,
przjaciół i ślepych
na głupie odzywki i los

To krótka opowieść
którą opowiem
w kolejnych zwrotkach by żyć

w spokoju i władzy
nad sobą, ja nagi
otwieram sam przed wami te drzwi

pokoju trzynaście
z zerem na starcie
co znaczy tyle co nic

Jeśli nie wierzysz
zapraszam by przeżyc
historię -- prowadzę na szczyt

Category:

Music

Tags:

License:

Standard YouTube License

  • likes, 0 dislikes

Link to this comment:

Share to:
see all

All Comments (7)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Wow, Krecie, świetne.

    Pozdrowienia od starego towarzysza cs'owej niedoli ;]

  • świetne

    

  • Jestem pod wrażeniem :) Tak trzymać!

  • Brawo!

  • Gratulacje. Wykończyłeś ten kawałek po mistrzowsku.

    Szkoda tylko, że nie mogłem wpaść na Zgierską wczoraj.

    Czekam na więcej i życzę samych sukcesów!

  • Więcej, więcej, więcej !!!! 

  • Wszyscy go szukamy Krecie :))

Loading...
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more