Mój Kochany Anioł Amelia Erdmann
Top Comments
All Comments (118)
-
Amelko często cię tu odwiedzam ... dodajesz mi siły!
-
pure beauty ...jak Sharon Tate, Aaliyah.. dzięki dostrzeganiu takich osób co raz mocniej wierzę, w to że bycie człowiekim, mężczyzną, .. kobietą.. jednak to powód do radości i dumy, a nie wstydu. że ciało to nasz przyjaciel a nie wróg, a o przyjaciół trzeba się bardzo troszczyć, słuchać uważnie i traktować czule, i nie ma w tym nic złego.
-
Amelko dziś mijają 4 lata(.ta data już na zawsze będzie mi się z Tobą kojarzyć!jesteś w moich myślach choć nigdy cię nie znałam bliżej.spoczywaj w pokoju Aniele.
-
Amelia jesteś mi tak bliska choć nigdy nie poznaliśmy się, masz w sobie coś magicznego coś co przyciąga ludzi.
Spoczywaj w pokoju...
-
Życiem rządzi statystyka, nie ma sensu doszukiwać się sprawiedliwości, bo to zrodzi niepotrzebne frustracje. Gdy rzucamy monetą i wypadnie reszka, to mówimy, że wynik rzutu jest niesprawiedliwy, bo nie wypadły jednocześnie orzeł i reszka, bo ich prawdopodobieństwo jest jednakowe ? I tak ciężko jest rozstać się z ukochamnymi i bliskimi osobamia (SZCZEGÓLNIE GDY ODESZLI GWAŁTOWNIE), więc nie ma sensu obwiniać losu, Boga - co najwyżej ludzi, że jeżdżą nieostrożnie, niestety.
-
Życie niestety nie jest sprawiedliwe . Wierzę w Boga ale Go nie rozumiem.
-
Amelka, pozostanie w naszych sercach, gdy dowiedziałem się że nie żyje nie mogłem uwierzyć, współczuję z całego serca jej rodzinie i bliskim.
w filmach już nie raz widziałam podobne historie... wzruszały mnie, ale kiedy trafiłam na ten memoriał... brak mi słów. To tragiczna miłość, brutalnie przerwana przez los, miłość mężczyzny i kobiety, ale też matki i córki, przyjaciół. Ja jako obcy obserwator mam ściśnięte gardło do granic... nawet nie próbuję sobie wyobrażać co czują jej bliscy...
nanek979 8 months ago 32
Nie znam ani Ciebie (autora filmu), nie znałem również Amelii, ale chciałbym żebyś wiedział, że chociaż trafiłem tutaj zupełnie przypadkiem, to bardzo mi przykro z powodu śmierci tak młodej i ładnej dziewczyny. Mam taki zwyczaj, że jak mi przykro z powodu czyjejś śmierci to zapalam małą świeczkę w oknie. Zapalę ją dzisiaj dla Amelii, a drugą dla Ciebie- by dać Ci nadzieję, na lepsze jutro.
alsennockable 1 year ago 10